W czasie rozliczeń PIT obietnica błyskawicznego zwrotu podatku działa jak magnes. Doskonale wiedzą o tym cyberprzestępcy, którzy szukają coraz to nowszych sposobów, by wyłudzić pieniądze. Z najnowszych danych CERT Polska wynika, że w 2025 roku zgłoszono ponad 658 tys. potencjalnych zagrożeń w sieci, a liczba potwierdzonych incydentów cyberbezpieczeństwa wzrosła aż o 152 proc. rok do roku. Zdecydowana większość z nich to oszustwa internetowe, przede wszystkim phishing, czyli wyłudzanie danych i pieniędzy poprzez fałszywe wiadomości lub strony[1]. W sezonie podatkowym kluczowe staje się więc jedno: cyfrowa czujność podatnika. Jak nie dać się naciągnąć?
Szampańska zabawa do białego rana, czy skromny maraton filmowy w domowym zaciszu – jak Polacy będą bawić się w sylwestra 2024? Choć na ulicach i w salach bankietowych nie zabraknie miłośników całonocnej zabawy, to w obliczu stale rosnącej inflacji nie trudno się domyślić, że część rodaków zostanie w swoich domach i Nowy Rok powita spokojnie, bez niepotrzebnego szaleństwa.
Niedzielne zakupy wciąż wpisują się w potrzeby konsumentów. Połowa klientów centrów handlowych korzystałaby z nich, gdyby tylko miała taką możliwość – wynika z badania CBRE. Największymi zwolennikami tego rozwiązania są osoby w wieku 35–44 lata, a także najmłodsi klienci – do 24 roku życia. Jak wskazują eksperci CBRE, chęć robienia zakupów w niedziele wynika z potrzeby większej elastyczności oraz możliwości spokojnego zapoznania się z ofertą i obejrzenia produktów na żywo. Dodatkowo rosnąca oferta gastronomiczna i rozrywkowa sprawia, że centra handlowe coraz częściej pełnią funkcję miejsc spotkań i spędzania wolnego czasu.
Oszustwa „na wnuczka” czy „na policjanta” są niezmiennie jedną z najczęstszych metod wyłudzeń. Tylko w 2024 roku policja odnotowała blisko 4000 takich przestępstw, a pod koniec roku rozbito szajkę działającą na terenie ośmiu europejskich krajów. Oszuści wyłudzili od seniorów w sumie prawie 5 milionów euro. Scenariusz zawsze jest podobny – telefon i prośba o pilną pomoc finansową.
Polskie firmy wdrażają sztuczną inteligencję w finansach szybciej, niż poznają reguły jej stosowania. Niemal dwie trzecie z nich korzysta już z narzędzi AI w obsłudze płatności, ale tylko 36% deklaruje dobrą znajomość unijnego rozporządzenia o sztucznej inteligencji (AI Act). To luka, która już wkrótce może oznaczać realne ryzyko: od sierpnia 2026 r. przepisy AI Act zaczną w pełni obowiązywać, a polski nadzór nad sztuczną inteligencją dopiero się formuje.
Transport ponadgabarytowy, przez przepisy nazywany transportem nienormatywnym, to przewóz ładunków, które wraz z pojazdem przekraczają dopuszczalne normy określone w przepisach. Każdy kraj może przyjąć własne normy - Ministerstwo Infrastruktury rozważa modyfikację tych obowiązujących w Polsce. Zgodnie z propozycją, do ruchu mogłyby zostać dopuszczone zestawy pojazdów o większej masie i długości, które obecnie, jako przekraczające normy, wymagają specjalnych zezwoleń.
Rok 2026 przynosi kredytobiorcom długo wyczekiwane zmiany. Po kilku latach historycznie wysokiego oprocentowania, stopy zaczynają spadać, a banki znów chętniej przyznają kredyty mieszkaniowe. Jednocześnie najnowsze dane z European Consumer Payment Report autorstwa Intrum pokazują, że coraz więcej gospodarstw domowych w Europie musi godzić marzenia o własnym „M” z rosnącą presją na swoje budżety. Czy warto sięgnąć po finansowanie, czy może poczekać? Odpowiedź nie jest jednoznaczna i zależy od indywidualnej sytuacji ekonomicznej. Dane wskazują jednak na wyraźną poprawę warunków kredytowania.
Od 1 lipca 2022 na osoby rozliczające się według skali podatkowej czekają zmiany.
Aż 53 proc. firm przyznaje, że niewypłacalność kontrahentów martwi je bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Dane z raportu European Payment Report 2025 autorstwa Intrum pokazują, że niepewność i ograniczone zaufanie w relacjach biznesowych utrzymują się na wysokim poziomie. W praktyce takie podejście często prowadzi do nieuzasadnionej rezygnacji z części kontraktów, co negatywnie odbija się na finansach obu stron, a w szerszym kontekście – także gospodarce całego kraju. Sytuacja ta, określana jako „podatek od nieufności”, jest szczególnie ryzykowna dla tych organizacji, których działalność bazuje na szybkiej wymianie towarów i usług. Jakie są jej konsekwencje i jak je ograniczyć?
Promocje przyciągają konsumentów i wpływają na wysokość kwoty na paragonie. Nie zawsze ją obniżają – zdarza się, że w zakupowym szale klienci wydają więcej, niż planowali i niż mogą sobie pozwolić. Dodatkowo, nadwyrężenie domowego budżetu następuje w czasie kumulacji wakacyjnych wydatków i tuż przed zbliżającym się powrotem do szkoły, który także bywa kosztowny. Oddanie zbędnych produktów może być sposobem na odzyskanie nieprzemyślanie wydanych pieniędzy. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. Czego klienci oczekują od sklepów w zakresie zwrotów towarów i jak te oczekiwania spełnić, by nie stracić ich na konkurencyjnym rynku?
Przyszłość wielu polskich firm wisi na włosku - co czwarta z nich obawia się, że nie przetrwa najbliższych dwóch lat. Według szacunków Intrum, z rynku zniknęłoby 800 tys. firm i ponad 2,7 mln miejsc pracy. To zagrożenie wynika z kumulacji wyzwań, które w ostatnich latach dotknęły przedsiębiorców. Musieli oni zmierzyć się z gwałtownymi wzrostami cen energii, podwyższeniem płac minimalnych, a także rosnącymi kosztami obsługi kredytów. Dodatkowo sytuację komplikuje rosnąca nieprzewidywalność na rynku europejskim i zmiany w globalnym handlu, które nasiliły się po wyborach w Stanach Zjednoczonych.
W ramach cyklu bezpłatnych konferencji online „KPMG (e)Forum | Biznes w czasach pandemii”, 28 maja odbędzie się drugie wydarzenie, tym razem poświęcone źródłom finansowania i dotacji.
W 2024 roku w Polsce ogłoszono ponad 21,2 tys. upadłości konsumenckich. Dla wielu zadłużonych to szansa na uporządkowanie finansów i rozpoczęcie nowego rozdziału. Warto jednak pamiętać, że bankructwo nie jest uniwersalnym remedium na problemy – to poważna decyzja, która wymaga rozwagi i świadomości konsekwencji.
Dzień Babci i Dziadka to nie tylko okazja do składania życzeń oraz spędzania czasu z bliskimi, ale również do refleksji nad różnicami międzypokoleniowymi w kontekście finansów. W świetle danych z raportu Intrum ECPR 2024, jedynie 1/3 młodych ludzi wierzy, że uda im się oszczędzić wystarczająco na komfortową emeryturę, podczas gdy 37% nie jest tego pewnych.
Kolejne etapy formalnej edukacji odkrywają przed dzieckiem nowe obszary wiedzy i umiejętności. Na przedmiot rozwijający kompetencje ekonomiczne trzeba jednak poczekać do momentu rozpoczęcia nauki w szkole średniej. Według rodziców to zdecydowanie za późno. Aż 96 proc. z nich uważa, że edukacja finansowa powinna rozpoczynać się już w dzieciństwie[1]. W pewnym stopniu organizują ją – choć nie do końca świadomie – sami najmłodsi, bawiąc się w sklep lub grając w tematyczne planszówki. Tego typu zabawy odgrywają dużą rolę w kształtowaniu wiedzy o pieniądzach, jednak pierwszym poważniejszym zetknięciem z zarządzaniem finansami jest dla dziecka kieszonkowe.