W branży TSL opóźnienia w płatnościach to codzienność. Wiele firm zakłada, że wystarczy dobrze wykonać usługę, by otrzymać za nią wynagrodzenie. Rzeczywistość pokazuje jednak coś innego – nawet najlepsza jakość usług nie gwarantuje sprawnego przelewu, jeśli w dokumentacji pojawią się błędy lub nieścisłości, a problemy te dotyczą zarówno transportów krajowych, jak i międzynarodowych.
W 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżała wysokość stóp procentowych, dzięki czemu nasza gospodarka miała lepiej poradzić sobie z negatywnymi skutkami pandemii Covid-19. W konsekwencji do rekordowo niskiego poziomu spadło oprocentowanie kredytów hipotecznych, co sprawiło, że stały się one wyjątkowo tanie, a zakup mieszkania na wynajem wyjątkowo opłacalną inwestycją i to mimo pandemii.
W końcu możemy wybrać się na upragniony urlop za granicę! Bilety lotnicze zakupione, hotel wybrany. Covidowe restrykcje i zasady dotyczące poruszania się w danym kraju w pandemii sprawdzone. Ubezpieczenie turystyczne opłacone (to zawsze dobry pomysł!), lista miejsc i atrakcji, które zobaczymy także zrobiona.
Wiele biur rachunkowych i firm o działalności rachunkowo-księgowej korzysta z kilku programów. Często jednak nie są one ze sobą zintegrowane, co znacznie wydłuża pracę. Jeden z naszych klientów, korzystał oddzielnie z programu KPiR i Rozliczenie Płac RP.
Branża TSL mierzy się obecnie z kumulacją kryzysowych zjawisk, które dla wielu firm stały się „testem ostatecznym”. Drastyczny wzrost kosztów operacyjnych i płacowych, w połączeniu z wymogami Pakietu Mobilności oraz gwałtownym spadkiem wolumenu przewozów (o 13,4% w pierwszej połowie 2025 r. wg GUS), znacząco pogorszyły kondycję sektora. Ta negatywna synergia bezpośrednio przekłada się na rekordową liczbę upadłości i restrukturyzacji wśród przewoźników i spedytorów.
Korzystamy z nich codziennie, bo płacenie nimi jest wygodne – nie musimy martwić się o to, czy w danym momencie mamy gotówkę w portfelu, a to stało się w pandemii bezpieczniejsze niż wręczanie banknotów. Mowa oczywiście o kartach płatniczych.
Kompletowanie wyprawek wchodzi w decydującą fazę. To właśnie w drugiej połowie sierpnia najwięcej osób udaje się do sklepów, by kupić swoim dzieciom niezbędne produkty i przybory szkolne. Jak pokazują badania, w tym sezonie 60 proc. rodziców wyda więcej pieniędzy niż przed rokiem. To spore wyzwanie dla domowego budżetu, zwłaszcza jeśli jego część pochłonęła organizacja wakacyjnych wyjazdów. Jak ograniczyć koszty szkolnej wyprawki i złapać finansowy oddech tuż przed 1 września?
W 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżała wysokość stóp procentowych, dzięki czemu nasza gospodarka miała lepiej poradzić sobie z negatywnymi skutkami pandemii Covid-19.
Wielu właścicieli małych firm staje w pewnym momencie przed pierwszym, bardzo konkretnym dylematem: zatrudnić kogoś do pomocy, czy nadal pracować samemu? Czasem chodzi o pomocnika na budowie, czasem o kogoś do biura, a czasem o osobę, która przejmie część obowiązków, by firma mogła rosnąć.
W ubiegłym roku na wakacje wyjechało 60 proc. Polaków, a wszystko wskazuje na to, że tegoroczny sezon przyniesie jeszcze lepszy wynik[1]. Z danych Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego wynika, że tylko w pierwszym kwartale z wyjazdów zorganizowanych skorzystało o 120 tys. osób więcej niż w tym samym okresie w 2024 roku – to wzrost o 5,5 proc[2]. Choć liczby te pokazują, że rośnie zaufanie do wyjazdów zorganizowanych, nie wszystkim turystom udaje się uniknąć rozczarowań. Skorzystanie z usług profesjonalnej firmy jest wygodne, ale wiąże się z pewnym ryzykiem. Co zrobić, gdy zamiast zasłużonego wypoczynku czeka nas walka o zwrot pieniędzy?
W dynamicznie zmieniającym się środowisku biznesowym, elastyczność odgrywa kluczową rolę. Tradycyjne systemy HR, często ograniczone fizyczną infrastrukturą, nie zawsze są w stanie sprostać wymaganiom współczesnych firm. Rozwiązania oparte na chmurze oferują możliwość skalowania zasobów w czasie rzeczywistym, co pozwala firmom dostosować się do zmian, takich jak szybki rozwój czy konieczność zredukowania kosztów operacyjnych.
Każdy, kto prowadzi firmę w Polsce, wie, że największym obciążeniem nie są same podatki, ale sposób, w jaki zostały skonstruowane i jak są egzekwowane. Zmienność przepisów, niejednoznaczne interpretacje, biurokracja i atmosfera nieufności to codzienność przedsiębiorcy. Tymczasem w takich krajach jak Holandia, Belgia czy Wielka Brytania, system podatkowy nie musi być idealny, by działał efektywnie. Wyróżnia się przewidywalnością, zrozumiałością i szacunkiem dla czasu i zasobów firm.
Przypominamy, że od 1 stycznia 2020 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie wzoru zawiadomienia o zapłacie należności na rachunek inny niż zawarty na dzień zlecenia przelewu w wykazie podmiotów, o którym mowa w art. 96b ust. 1 ustawy o VAT (tzw. ZAW-NR).
Aż 69% pracowników nie zgłasza nieprawidłowości w pracy, bo boi się konsekwencji takiego działania, wynika z badania „Ochrona sygnalistów w Polsce – świadomość pracowników i praktyki w firmach”, przeprowadzonego przez firmy ARC Rynek i Opinia oraz braf. tech. Przepisy dotyczące takich przypadków są więc potrzebne, aby zapewnić zgłaszającym odpowiednią ochronę. Co znalazło się w nowej ustawie o sygnalistach?
Ominimo Insurance, start-up technologiczny, którego wartość już w pierwszym roku działalności osiągnęła 200 mln euro, rozszerza działalność o Polskę i nawiązała strategiczną współpracę dystrybucyjną z Zurich Insurance Group – jedną z największych firm ubezpieczeniowych w Europie. Efektem tej kooperacji jest wprowadzenie na polski rynek innowacyjnej oferty cyfrowych ubezpieczeń komunikacyjnych Ominimo.