07-07-2025, 09:40

Wielu właścicieli małych firm staje w pewnym momencie przed pierwszym, bardzo konkretnym dylematem: zatrudnić kogoś do pomocy, czy nadal pracować samemu? Czasem chodzi o pomocnika na budowie, czasem o kogoś do biura, a czasem o osobę, która przejmie część obowiązków, by firma mogła rosnąć.
Bez względu na branżę, schemat jest podobny: trzeba zrozumieć, ile naprawdę kosztuje pracownik, co z tego zostanie mu „na rękę”, a co trzeba oddać państwu. W skrócie – trzeba nauczyć się odczytywać zależność zarobki brutto netto. W dobie rosnących kosztów i zmian w przepisach nie jest to już takie oczywiste.
Wielu przedsiębiorców wpisuje dziś w Google pytania w stylu: „Ile dam na rękę, jeśli zapłacę 4000 zł brutto?” albo „Czy muszę płacić ZUS od umowy zlecenie?” – i trafia na różne kalkulatory. Ale równie ważne, co sama pensja, jest pytanie: gdzie znaleźć pracownika, nie wydając fortuny na ogłoszenie? Na to też odpowiem – na końcu tego artykułu, bo wybór serwisu pracy może mieć większy wpływ na skuteczność rekrutacji, niż się wydaje.
Zatrudnienie na umowę o pracę oznacza, że do pensji brutto, którą deklarujemy, należy doliczyć jeszcze obowiązkowe składki płacone przez pracodawcę. Przykładowo – jeżeli chcesz dać komuś 4000 zł brutto, to Twoje koszty nie kończą się na tej kwocie. Dojdą jeszcze składki ZUS pracodawcy – czyli ubezpieczenie emerytalne, rentowe, wypadkowe i Fundusz Pracy. Łącznie może to być około 20% dodatkowo. Czyli 4000 brutto to już około 4800 zł „na fakturze”.
le dla pracownika to nadal tylko około 3100–3200 zł „na rękę”, w zależności od ulg podatkowych i wieku. Różnica pomiędzy brutto a netto bywa zaskakująco duża dla obu stron. Dlatego zanim obiecasz konkretną stawkę „na rękę”, warto skorzystać z aktualnego kalkulatora wynagrodzeń – dostępnego m.in. w serwisie eberto – żeby szybko policzyć, co z czego wynika i jaką formę zatrudnienia opłaca się zaproponować.
Przy umowie zlecenie sytuacja wygląda trochę inaczej – składki zależą od tego, czy dana osoba ma inne tytuły ubezpieczeniowe, czy to jej jedyne źródło dochodu itd. U młodych osób (do 26. roku życia) można też liczyć na tzw. zerowy PIT, co zwiększa atrakcyjność takiej formy współpracy. Zlecenie daje elastyczność, ale warto pamiętać, że w oczach ZUS i urzędów zbyt częste nadużywanie tej formy może być uznane za unikanie etatu.
Dlatego pierwsze zatrudnienie to nie tylko formalność. To moment, w którym trzeba świadomie wybrać formę zatrudnienia, sprawdzić koszty, przewidzieć obciążenia i... unikać niepotrzebnych wydatków na początku.
Gdy już wiesz, jak wygląda koszt pracownika i masz wybraną formę zatrudnienia, pojawia się kolejna praktyczna kwestia – gdzie dodać ogłoszenie, żeby nie wydać kilkuset złotych na marne?
Na dużych portalach rekrutacyjnych ceny ogłoszeń zaczynają się od 400–600 zł netto. Dla małej firmy, która pierwszy raz szuka jednego pracownika – to często cena zaporowa. Nie masz przecież pewności, czy ktoś się odezwie, a tym bardziej, czy będzie nadawał się do pracy.
Dlatego warto zainteresować się rozwiązaniami lokalnymi, takimi jak serwis pracy eberto.pl, gdzie ogłoszenie można dodać już za 10 zł – bez dodatkowych kosztów, bez pośredników i bez skomplikowanej rejestracji. Co więcej, portal ten oferuje kalkulator wynagrodzeń, z którego możesz skorzystać przed dodaniem ogłoszenia – żeby wiedzieć, ile realnie zaoferować.
To praktyczne podejście. Zamiast wydawać majątek na duże platformy, można przetestować lokalny rynek i zobaczyć, kto faktycznie szuka pracy w Twoim regionie. Czasem okazuje się, że dobry fachowiec jest kilkanaście kilometrów od Twojej siedziby – tylko trzeba mu dać szansę, żeby Cię znalazł.
Jeśli zatrudniasz pierwszy raz, nie bój się pytać i korzystać z narzędzi, które dziś są dostępne online. Sprawdź, jak działa kalkulator wynagrodzeń, przelicz różne warianty, nie bój się umowy zlecenia tam, gdzie to legalne i praktyczne. A jeśli chodzi o samo ogłoszenie – nie daj się wciągnąć w drogą rekrutację. Zacznij rozsądnie.
Dodaj pierwsze ogłoszenie tam, gdzie jest tanio, lokalnie i skutecznie. Wtedy naprawdę sprawdzisz, czy jesteś gotowy na pierwszy krok jako pracodawca. A jeśli wszystko pójdzie dobrze – zatrudnianie stanie się dla Ciebie naturalnym elementem rozwoju firmy.
Artykuł sponsorowany
Podobne artykuły
Komentarze