Nieterminowe płatności potrafią sparaliżować firmę – szczególnie w branży TSL, gdzie koszty rosną z dnia na dzień, a marże są minimalne. Każdy dzień zwłoki to realne ryzyko utraty płynności. Pytanie brzmi: czy prawo faktycznie stoi po stronie wierzyciela, a jeśli tak – jak z niego skutecznie korzystać?
W branży TSL opóźnienia w płatnościach to codzienność. Wiele firm zakłada, że wystarczy dobrze wykonać usługę, by otrzymać za nią wynagrodzenie. Rzeczywistość pokazuje jednak coś innego – nawet najlepsza jakość usług nie gwarantuje sprawnego przelewu, jeśli w dokumentacji pojawią się błędy lub nieścisłości, a problemy te dotyczą zarówno transportów krajowych, jak i międzynarodowych.
Dzięki przejrzystym zasadom działania oraz łatwości korzystania, giełda wierzytelności zyskuje coraz większe znaczenie wśród przedsiębiorców, firm windykacyjnych oraz instytucji finansowych zajmujących się odzyskiwaniem należności. Dla wierzycieli stanowi skuteczny sposób na szybkie upłynnienie zaległych należności i zamianę nieuregulowanych płatności na gotówkę. Z kolei nabywcy mają możliwość zakupu wierzytelności po cenie niższej od ich wartości nominalnej, licząc na osiągnięcie zysku w wyniku późniejszej windykacji lub wykorzystania ich do wzajemnych rozliczeń.
Pomimo jednych z najsurowszych w Unii Europejskiej przepisów antyzatorowych, wiele polskich małych i średnich firm ma poważny problem z utrzymaniem płynności finansowej. Segment wypracowujący niemal co drugą złotówkę polskiego PKB i zatrudniający prawie siedem milionów pracowników stale walczy o utrzymanie się na powierzchni, a opóźnienia w płatnościach stanowią dla niego poważne zagrożenie – eksperci szacują, że w ciągu najbliższego roku może upaść nawet 11 milionów europejskich przedsiębiorstw. Niepokoić może fakt, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mają problem ze ściągnięciem należności nie tylko od podmiotów prywatnych, ale także od instytucji publicznych, a realny termin płatności przekracza termin umowny średnio aż o siedemnaście dni.
Współczesna windykacja w sektorze TSL przechodzi fundamentalną transformację. Era bezwzględnego egzekwowania należności metodą „siłową” ustępuje miejsca strategii opartej na zarządzaniu doświadczeniami. Bo czy w czasach rosnących zatorów płatniczych można sobie pozwolić na ignorowanie relacji i jakości komunikacji?
Na koniec 2025 roku prawie 2,4 mln osób posiadało łącznie ponad 81 mld zł zaległych zobowiązań. Co piętnasty Polak może się więc spodziewać, że któregoś dnia otrzyma wezwanie do zapłaty. Jest ono formalnym sygnałem, że wyznaczony czas na uregulowanie należności minął. Ten dokument to pierwszy krok w procesie odzyskiwania zobowiązań. Otrzymanie tego rodzaju pisma może wywołać stres, ale konkretne działania pomogą znaleźć najlepsze rozwiązania. Justyna Pawłowska, ekspertka Intrum, przedstawia najważniejsze kroki, które warto podjąć.
Zatory płatnicze to wciąż poważny problem w polskiej gospodarce. Wystarczy kilku nierzetelnych kontrahentów, by nawet stabilna firma zaczęła mieć kłopoty z płynnością finansową. Zgłoszenie dłużnika do windykacji jest naturalnym i często niezbędnym krokiem, by odzyskać należne środki. Jak to zrobić skutecznie i z głową? Eksperci z Pactus.eu radzą, jak zwiększyć skuteczność odzyskiwania należności.
W dzisiejszej gospodarce niemal każda branża boryka się z problemem opóźnionych płatności. Tym problemem szczególnie dotknięta jest branża transportu, spedycji i logistyki. W sektorze TSL nieterminowe regulowanie zobowiązań stało się niestety powszechną praktyką, często traktowaną jako standard rynkowy. Dlatego windykacja należności jest aktualnie kluczowym elementem zarządzania finansami przedsiębiorstw z tego sektora. W jaki sposób przeprowadzić ją na koszt dłużnika?
Ponad połowa firm obawia się dziś, że ich klienci nie uregulują zobowiązań na czas – wynika z raportu Intrum European Payment Report 2025. Choć w pierwszej połowie 2025 roku polska gospodarka przejawiała oznaki stabilizacji, z prognozowaną roczną dynamiką PKB na poziomie 3,6%, to jednak w kolejnych latach przewidywane jest stopniowe zmniejszenie dynamiki do ok. 3,1% w roku 2027. Takie spowolnienie może dodatkowo pogłębiać problemy z płynnością, które i tak są już poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Aż co czwarty przedsiębiorca przyznaje, że w perspektywie dwóch lat musi liczyć się z ryzykiem zamknięcia firmy – w sektorze MŚP podobne obawy zgłasza niemal 30% podmiotów. Opóźnienia w płatnościach to dziś jeden z najważniejszych czynników ryzyka w biznesie. Dlatego profilaktyka zadłużeniowa, jasno sformułowane umowy – także leasingowe – oraz profesjonalne wsparcie doradcze stają się fundamentami świadomego zarządzania finansami.
Tylko w 2023 roku swoją działalność zakończyło prawie 220 000 polskich przedsiębiorstw. Jedną z ważnych przyczyn zamykania firm są problemy z odzyskiwaniem należności za sprzedane towary i usługi, powodujące utratę płynności finansowej. Według raportu Intrum „European Payment Report 2023”, klienci, którzy nie płacą w terminie, są problemem dla blisko 8 na 10 firm.
UOKiK znalazł zatory płatnicze na 200 mln zł, a nałożył tylko 2,6 mln zł kar. Firmy budowlane wśród ukaranych.
Ponad milion dzieci w Polsce dorasta bez należnego wsparcia finansowego od jednego z rodziców. To nie tylko statystyka – to codzienność pełna ograniczeń, niepewności i niesprawiedliwości. Zaległości alimentacyjne na rzecz dzieci sięgają już ponad 16 miliardów złotych. To złożony problem, który wykracza jednak znacznie dalej, poza sferę rodzinnych dramatów i nieporozumień. Niepłacenie alimentów to bardzo często początek spirali zadłużenia, a w dalszym rozrachunku także finansowego wykluczenia, które dotyka zarówno dłużników, jak i ich dzieci. Zjawisko to staje się też coraz większym obciążeniem dla systemu gospodarczego i instytucji zajmujących się odzyskiwaniem należności.
Przypominamy, że od 1 stycznia 2020 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie wzoru zawiadomienia o zapłacie należności na rachunek inny niż zawarty na dzień zlecenia przelewu w wykazie podmiotów, o którym mowa w art. 96b ust. 1 ustawy o VAT (tzw. ZAW-NR).
W branży TSL terminy płatności są bardzo długie – i często wydłużają się jeszcze bardziej ze względu na specyficzne zapisy w zleceniach. Jak temu zapobiegać? Na co zwracać uwagę podczas zawierania umów, aby nie stać się darmowym kredytodawcą dla swoich kontrahentów?
Brak zapłaty pojedynczej raty kredytu czy zapomnienie o uiszczeniu rachunku np. za media, może zdarzyć się każdemu. Jeżeli jednak takie przypadki pojawiają się częściej lub, gdy nie regulujemy swoich należności przez dłuższy czas, np. z powodu choroby uniemożliwiającej pracę, co powoduje dziurę w budżecie domowym, czekają nas kłopoty finansowe.