Problemy z płynnością finansową wciąż dla wielu przedsiębiorców brzmią jak wyrok. Komornik, paraliż operacyjny, a na końcu upadłość - ten scenariusz, choć głęboko zakorzeniony, ma coraz mniej wspólnego z realiami współczesnego prawa gospodarczego. Zmiana, jaka zaszła w polskim systemie prawnym po wejściu w życie Prawa restrukturyzacyjnego w 2016 roku, jest fundamentalna. Celem nie jest już likwidacja przedsiębiorstwa, ale jego uratowanie.
Ten rok może być rekordowy, jeśli chodzi o upadłości konsumenckie. W październiku było ich aż o 25 proc. więcej niż miesiąc wcześniej.
Życie potrafi zaskakiwać. Nie zawsze są to miłe niespodzianki. Zdarza się, że trudna sytuacja zmusza nas do podjęcia jeszcze trudniejszych decyzji. Jedną z takich jest bez wątpienia upadłość konsumencka. Choć to krok bardzo radykalny, który trzeba dokładnie rozważyć, może on otworzyć nowe drzwi do lepszej przyszłości finansowej. Dzisiaj podpowiadamy, kiedy ogłosić upadłość i jak to zrobić. Zachęcamy do lektury.
W momencie, gdy przedsiębiorstwo znajduje się w trudnej sytuacji finansowej i istnieje ryzyko, że nie będzie w stanie spłacić swoich zobowiązań, ważne jest, aby jak najszybciej skorzystać z pomocy specjalistów. Doradcy finansowi mogą pomóc w przygotowaniu planu restrukturyzacji, który pozwoli na przetrwanie przedsiębiorstwa i uniknięcie upadłości. Warto również rozważyć skorzystanie z programów rządowych, takich jak tarcza antykryzysowa, które mogą pomóc w przetrwaniu trudnego okresu.
Każdy człowiek, który rozwija działalność gospodarczą, liczy na to, że przyniesie ona określone zyski i stanie się sposobem na życie.
Branża TSL mierzy się obecnie z kumulacją kryzysowych zjawisk, które dla wielu firm stały się „testem ostatecznym”. Drastyczny wzrost kosztów operacyjnych i płacowych, w połączeniu z wymogami Pakietu Mobilności oraz gwałtownym spadkiem wolumenu przewozów (o 13,4% w pierwszej połowie 2025 r. wg GUS), znacząco pogorszyły kondycję sektora. Ta negatywna synergia bezpośrednio przekłada się na rekordową liczbę upadłości i restrukturyzacji wśród przewoźników i spedytorów.
W 2024 roku w Polsce ogłoszono ponad 21,2 tys. upadłości konsumenckich. Dla wielu zadłużonych to szansa na uporządkowanie finansów i rozpoczęcie nowego rozdziału. Warto jednak pamiętać, że bankructwo nie jest uniwersalnym remedium na problemy – to poważna decyzja, która wymaga rozwagi i świadomości konsekwencji.
Przyspieszone postępowanie układowe w 7 krokach
W I kwartale tego roku ogłoszono 2 054 upadłości konsumenckie, II kwartał zamknął się podobną liczbą, a tylko w ciągu lipca i sierpnia przybyło w naszym kraju 2 675 „bankrutów”[1].
W II kwartale 2023 r. upadłość konsumencką ogłosiło 5,2 tys. osób, czyli niewiele mniej niż w rekordowym I kwartale (5,3 tys.)[1]. Są one winne wierzycielom 147,4 mln zł[2]. Wedle szacunków do końca roku liczba upadłości może przekroczyć 20 tys.[3]! Blisko połowa (48%) bankrutów widniała w bazach Krajowego Rejestru Długów na dwa lata przed upadłością!
Niedzielny wieczór, autostrada A4 w kierunku Niemiec. W kabinie ciągnika – tablet z giełdą transportową, telefon z systemem TMS i trzy ekrany GPS. W teczce między fotelami nadal znajduje się jednak papierowy list przewozowy w trzech egzemplarzach. Jego treść wynegocjowano w Genewie w 1956 roku, natomiast obowiązujący do dziś układ graficzny ustandaryzowano dopiero w 1971 roku – piętnaście lat po podpisaniu Konwencji CMR. Za kilka dni polski przewoźnik wystawi fakturę za pośrednictwem KSeF i rozpocznie oczekiwanie na płatność.
Z dniem 21 lipca 2025 r. formalnie wygasł program dopłat do kredytów hipotecznych. W opinii ekspertów to nie tylko techniczny koniec jednego z rządowych instrumentów wsparcia mieszkaniowego, ale także ważny sygnał dla rynku finansowego i kredytobiorców. W obliczu zmieniającego się otoczenia gospodarczego i prawnego, wielu klientów banków staje dziś przed trudnymi decyzjami dotyczącymi obsługi swoich zobowiązań.
W ubiegłym roku upadłość konsumencką ogłosiło ponad 6,5 tys. osób, czyli o 18,7 proc. więcej niż w 2017 r., a suma ich niespłaconych zobowiązań wyniosła łącznie ponad 732 mln zł[1]. O
Odpowiedzialność osobista członków zarządu bywa często bagatelizowana. Tymczasem kwestia ta może urosnąć do rangi rzeczywistego problemu na skutek zaniechania. Wystarczy zbyt długo zwlekać z oceną sytuacji finansowej spółki albo błędnie zinterpretować oznaki niewypłacalności, by otworzyć sobie drogę do realnej odpowiedzialności majątkiem prywatnym.
Ustawa z dnia 28 lutego 2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. Nr 60, poz. 535) weszła w życie w dniu 1 października 2003 r., natomiast przepisy o postępowaniu naprawczym weszły w życie 23 kwietnia 2003 r.