Comarch zakończył sukcesem kolejne wdrożenie zintegrowanej aplikacji do obsługi klientów w contact center – tym razem w UNIQA Towarzystwie Ubezpieczeń.
Pierwsza część czwartkowej sesji upływała na warszawskiej giełdzie w dość niepewnej atmosferze.
W czwartek ceny akcji na GPW idą w dół już po raz trzeci w tym tygodniu. Jest to efektem słabych nastrojów panujących na światowych parkietach.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Finansów od 1 lipca 2016 roku wszystkie duże przedsiębiorstwa w Polsce będą zobowiązane do przekazywania do organów podatkowych i organów kontroli skarbowej informacji o swoich operacjach gospodarczych w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego (JPK)
Czwartkowa sesja jest już drugą wzrostową na światowych rynkach finansowych, w tym także na polskim.
Rozporządzenie REMIT znacząco wpłynęło na działalność przedsiębiorstw energetycznych, nakładając nowe obowiązki na ich uczestników. Jedną z najważniejszych zmian jest konieczność raportowania zgodnie z aktualnymi wymogami.
Wbrew pozorom w podróż służbową można wybrać się prywatnym samochodem. Pracownik ma prawo ubiegać się o zwrot kosztów związanych z takim wyjazdem – zarówno o dietę, jak i tak zwaną kilometrówkę.
Światowy rynek finansowy nadal pogrążony jest w oczekiwaniu na ostateczne już doniesienia z Grecji dotyczące zarówno tego czy akceptuje ona warunki konieczne do otrzymania drugiego pakietu pomocowego wartego oficjalnie 130 mld euro (choć nieoficjalnie mowa tu raczej o kwocie o 15 mld euro większej), jak i tego czy i w jaki sposób zdoła się ona porozumieć z prywatnymi wierzycielami vs. zamiany obligacji, co także jest kluczowe z punktu widzenia powyższego pakietu.
Frankowicze w ubiegłym roku mieli czarny czwartek, wczoraj natomiast Brytyjczycy zgotowali im czarny piątek.
Po wczorajszej wyśmienitej sesji, także pierwsza część dzisiejszego handlu upłynęła pod hasłem dość dobrych nastrojów panujących na światowych rynkach.
W czwartek nastroje inwestorów operujących na rynkach akcyjnych Starego Kontynentu, w tym także na warszawskim uległy widocznemu pogorszeniu.
Po środowym zamknięciu sesji na GPW praktycznie na zero (WIG – 0,02%), w czwartek warszawski parkiet jak na razie znów stoi w miejscu i zachowuje się tym samym gorzej od swoich zachodnich i zaoceanicznych odpowiedników.
Środowa sesja przyniosła delikatny spadek na szerokim rynku warszawskiego parkietu.
Po wczorajszej dość dziwacznej końcówce handlu na warszawskim parkiecie, w której to główne jego indeksy w oka mgnieniu zamieniły swoje znaczne plusy na lekkie minusy, w piątek już na dobry początek dnia bezsprzeczną i solidną przewagę na GPW zdobył obóz byków.
Choć otwarcie środowego handlu na globalnych rynkach akcyjnych było słabe (indeks MSCI AC Asia Pacific spadł 0,53%), to już dalsza jego część przyniosła wyraźną poprawę nastrojów. Benchmarkowy dla Starego Kontynentu indeks STOXX Europe 600 zyskał na wartości 0,72%, a amerykański indeks S&P500 zwyżkował o 0,32%.