Przyszłość wielu polskich firm wisi na włosku - co czwarta z nich obawia się, że nie przetrwa najbliższych dwóch lat. Według szacunków Intrum, z rynku zniknęłoby 800 tys. firm i ponad 2,7 mln miejsc pracy. To zagrożenie wynika z kumulacji wyzwań, które w ostatnich latach dotknęły przedsiębiorców. Musieli oni zmierzyć się z gwałtownymi wzrostami cen energii, podwyższeniem płac minimalnych, a także rosnącymi kosztami obsługi kredytów. Dodatkowo sytuację komplikuje rosnąca nieprzewidywalność na rynku europejskim i zmiany w globalnym handlu, które nasiliły się po wyborach w Stanach Zjednoczonych.
Przedsiębiorca z Sosnowca zdecydował się na rozbudowanie posiadanej linii produkcyjnej. Prace polegały na postawieniu dodatkowego budynku wewnątrz już istniejącej hali produkcyjnej. W momencie oddania budynku do użytkowania, przedsiębiorca zwrócił się do prezydenta miasta z zapytaniem o należny podatek.
Pomimo jednych z najsurowszych w Unii Europejskiej przepisów antyzatorowych, wiele polskich małych i średnich firm ma poważny problem z utrzymaniem płynności finansowej. Segment wypracowujący niemal co drugą złotówkę polskiego PKB i zatrudniający prawie siedem milionów pracowników stale walczy o utrzymanie się na powierzchni, a opóźnienia w płatnościach stanowią dla niego poważne zagrożenie – eksperci szacują, że w ciągu najbliższego roku może upaść nawet 11 milionów europejskich przedsiębiorstw. Niepokoić może fakt, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mają problem ze ściągnięciem należności nie tylko od podmiotów prywatnych, ale także od instytucji publicznych, a realny termin płatności przekracza termin umowny średnio aż o siedemnaście dni.
Banki udzielające kredytów hipotecznych dwoją się i troją by klient wybrał właśnie ich ofertę. Nie ma jednak nic za darmo. Oferując atrakcyjną marżę liczą na to, iż zarobią na dodatkowych usługach, np. na prowadzeniu konta osobistego.
Jak wynika z raportu Info Dług, opublikowanego w tym roku przez Biuro Informacji Gospodarczej, ponad 2 miliony Polaków boryka się z problemem zadłużenia, które obecnie wynosi łącznie blisko 100 mld zł. Ponadto, co dziesiąty zadłużony od ponad roku nie spłaca swoich długów. W ten sposób popada w spiralę zadłużenia, z której bardzo ciężko się wydostać. Istnieje jednak kilka sposobów na wyjście z pętli długów. Jakie? Podpowiada Michał Krajkowski, ekspert Domu Kredytowego Notus.
W ostatnich dniach notowania akcji na globalnych rynkach poszły w górę drugi tydzień z rzędu. Pomiędzy 25 marca, a 1 kwietnia ogólnoświatowy indeks MSCI AC World wzrósł o 1,50%, co nastąpiło przy 1,18% zwyżce na parkietach w krajach rozwiniętych i 3,06% aprecjacji na giełdach w gospodarkach wschodzących. W regionie Azji i Pacyfiku ceny walorów spółek zwiększyły się średnio o 0,78% (indeks MSCI Asia Pacific), w Europie wzrosły o 1,45% (indeks STOXX Europe 600), a w Stanach Zjednoczonych zwyżkowały o 1,42% (indeks S&P500). W piątek, do najwyższych poziomów od czerwca 2008 r., zdołał dotrzeć zarówno amerykański indeks Dow Jones Industrial Avarage, jak i benchmarkowy wskaźnik dla krajów rozwijających się, czyli indeks MSCI Emerging Markets.
Grupa Jukatan w trosce o najwyższy standard obsługi, uruchomiła wewnętrzne doradztwo kredytowe dla wszystkich klientów nabywających apartamenty w inwestycji Willa Sowiniec.
Wiele biur rachunkowych i firm o działalności rachunkowo-księgowej korzysta z kilku programów. Często jednak nie są one ze sobą zintegrowane, co znacznie wydłuża pracę. Jeden z naszych klientów, korzystał oddzielnie z programu KPiR i Rozliczenie Płac RP.
Na rynku kredytowym notowana jest mniejsza ilość podpisywanych umów, a na deweloperskim wyższe ceny we wprowadzanych inwestycjach
Wiele firm w obliczu pandemii koronawirusa ma problem z przeprowadzeniem inwentaryzacji. Wiele z nich wystąpiło do Urzędu Skarbowego o zwolnienie z obowiązku jej wykonania i przesunięciu na przyszły rok. Czy takie podejście jest jedynym z możliwych? Poniżej opisuję nowatorskie podejście do inwentaryzacji, wspierane popularnym na rynku programem AssetsNinja, dedykowanym tym firmom, które mimo niesprzyjających okoliczności pandemicznych chcę się dynamicznie rozwijać.
W branży TSL temat windykacji należności powraca jak bumerang. Z jednej strony przedsiębiorcy zmagają się z chronicznymi zatorami płatniczymi, z drugiej – wciąż krążą liczne stereotypy, które sprawiają, że wiele firm reaguje zbyt późno albo unika działań windykacyjnych. W efekcie przedsiębiorcy narażają się na utratę płynności finansowej i problemy z dalszym rozwojem.
Do iksów zalicza się osoby, które urodziły się między 1965 a 1980 rokiem. Właśnie ta generacja jest wskazywana jako bardziej pracowita i zdeterminowana w dążeniu do celu. Często są oni skoncentrowani na karierze, a ich motywacją jest awans. Wydawałoby się, że te cechy sprzyjają utrzymaniu finansów w dobrej kondycji. Ale czy tak jest?
Unijna Dyrektywa o jawności wynagrodzeń (2023/970) to odpowiedź na długo utrzymującą się nierówność płac między mężczyznami i kobietami w Europie. Jej głównym celem jest zwiększenie przejrzystości systemów wynagrodzeń i wprowadzenie realnej równości płacowej. Nowe przepisy mają zobowiązać pracodawców m.in. do ujawniania widełek płacowych już na etapie rekrutacji oraz umożliwić pracownikom dostęp do informacji o wynagrodzeniach w firmie – oczywiście z poszanowaniem prywatności. Co istotne, dyrektywa będzie miała bezpośredni wpływ na polskie prawo – nowelizacja Kodeksu pracy ma wejść w życie już w 2026 roku. To duża zmiana, zarówno dla pracodawców, jak i pracowników.
Związek Firm Doradztwa Finansowego, skupiający największe firmy doradztwa finansowego w Polsce, po raz kolejny zwiększył swoją strefę wpływów. Tym razem do grona jego członków dołączyły firmy Home Broker i Fiolet Powszechny Dom Kredytowy S.A. Tym samym liczba podmiotów zrzeszonych w organizacji wzrosła do czternastu.
Niedzielny wieczór, autostrada A4 w kierunku Niemiec. W kabinie ciągnika – tablet z giełdą transportową, telefon z systemem TMS i trzy ekrany GPS. W teczce między fotelami nadal znajduje się jednak papierowy list przewozowy w trzech egzemplarzach. Jego treść wynegocjowano w Genewie w 1956 roku, natomiast obowiązujący do dziś układ graficzny ustandaryzowano dopiero w 1971 roku – piętnaście lat po podpisaniu Konwencji CMR. Za kilka dni polski przewoźnik wystawi fakturę za pośrednictwem KSeF i rozpocznie oczekiwanie na płatność.