Wydaje się, że kryzys ekonomiczny wywołany pandemią Covid-19 i oszczędzanie nie mogą mieć ze sobą wiele wspólnego. Jednak, jak pokazuje raport Intrum ”European Consumer Payment Report 2021”, 76 proc. konsumentów w naszym kraju regularnie odkłada gotówkę[1], w czym możemy być pozytywnym przykładem dla Południa Europy, dla takich krajów jak Grecja czy Hiszpania. Jednak tylko 35 proc. z nas jest zadowolonych z tego, ile może oszczędzać.
Ponad 60% biur rachunkowych uważa, że wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) będzie dla księgowych korzystnym rozwiązaniem. Przedsiębiorców natomiast w zdecydowanej większości (81%) temat nie interesuje i nie posiadają oni wiedzy na temat planów rządu względem tego zagadnienia (92%). To wyniki badania przeprowadzonego przez Ogólnopolską Sieć Certyfikowanych Biur Rachunkowych (OSCBR), zrzeszającą ponad 2000 biur rachunkowych.
W 2015 roku banki udzieliły 181 tys. kredytów mieszkaniowych, których łączna wartość wynosiła blisko 40 mld zł – wynika z danych Związku Banków Polskich.
Dziś, w połowie 2023 r. nikt już nie dyskutuje z tezą, że wysoka inflacja wpłynęła negatywnie na portfele Polaków i sytuację finansową firm w naszym kraju. Jednak najnowszy raport Intrum, ”European Payment Report 2023” pokazuje, jak znaczący jest to wpływ.
Tegoroczny raport Intrum, ”European Consumer Payment Report”, które tradycyjnie daje wgląd w zachowanie płatnicze i zdolność do zarządzania budżetem domowym konsumentów w 24 krajach w Europie, także w Polsce, pokazuje również, jak wygląda sytuacja finansowa Polaków w drugim roku funkcjonowania w pandemicznej rzeczywistości.
Londyn jest aktualnie największym centrum usług finansowych i bankowych w Europie. Po ewentualnym wyjściu Wielkiej Brytanii ze struktur UE, straci jednak na atrakcyjności dla firm, które chciałyby prowadzić działalność na terenie Unii Europejskiej.
Tegoroczny raport Intrum, ”European Consumer Payment Report”, które tradycyjnie daje wgląd w zachowanie płatnicze i zdolność do zarządzania budżetem domowym konsumentów w 24 krajach w Europie, także w Polsce, pokazuje również, jak wygląda sytuacja finansowa Polaków w drugim roku funkcjonowania w pandemicznej rzeczywistości.
Najnowsze opracowanie międzynarodowej firmy doradczej Kearney ujawniło, że na całym świecie funkcjonuje 2370 firm określanych jako „zombie”, a ich liczba od kilkunastu lat wzrasta o prawie 9 proc. rocznie. Zazwyczaj są to duże spółki giełdowe, które nie są w stanie pokrywać bieżących zobowiązań generowanym zyskiem, ale ze względu na ich znaczenie gospodarcze są często są sztucznie utrzymywane przy życiu.
W trakcie przygotowań do podróży napotykamy na wiele wyzwań: wybór właściwego miejsca i hotelu, zakup biletów, spakowanie wszystkich niezbędnych przedmiotów oraz dojazd na czas na lotnisko. W zgiełku tych działań łatwo zapomnieć o swoich finansach: a konkretnie czym i jak zamierzamy płacić za granicą.
Dziś, pół godziny przed południem okazało się, że w ramach drugiej rudy operacji płynnościowej Europejski Bank Centralny pożyczył bankom komercyjnym na okres 36-miesięcy kwotę w wysokości 529,5 mld euro.
Bez cyfryzacji praca zdalna lub rotacyjna jest niemożliwa, dlatego wiele firm staje przed koniecznością przeprowadzenia zmian.
Jak wynika z raportu Intrum, mimo iż nadal preferowaną metodą płatności dla Polaków pozostaje gotówka, to aż 1/3 konsumentów w naszym kraju płaci za codzienne zakupy za pomocą urządzeń mobilnych[1].
„Będę regularnie ćwiczyć. Zacznę lepiej się odżywiać. Będę wydawać mniej…”. Jak zawsze o tej porze roku wiele osób tworzy podobne postanowienia i obiecuje sobie, że wraz z magiczną zmianą daty zacznie działać inaczej niż dotychczas. W tym roku warto jednak postarać się ich dotrzymać. Szczególnie tych postanowień dotyczących finansów osobistych, bardziej rozsądnego i odpowiedzialnego wydawania pieniędzy. Dlaczego? Pandemia ograniczyła dochody prawie połowy konsumentów w naszym kraju , a niektórzy w ogóle straci źródło utrzymania.
Dłużnikiem może zostać tylko osoba, która wydaje ponad stan, nie potrafi zarządzać swoimi finansami i zupełnie straciła kontrolę nad spłatą swoich zobowiązań. To mit! Wystarczy dłuższa choroba, która uniemożliwi pracę, a brak regularnych dochodów przełoży się na zwlekanie z terminową zapłatą rachunków.
Korzystamy z nich codziennie, bo płacenie nimi jest wygodne – nie musimy martwić się o to, czy w danym momencie mamy gotówkę w portfelu, a to stało się w pandemii bezpieczniejsze niż wręczanie banknotów. Mowa oczywiście o kartach płatniczych.