Dom Kredytowy Notus S.A. zwyciężył w 7. edycji Badania Najlepszy Pracodawca 2012 (BNP) przygotowywanym przez firmę Aon Hewitt. Firma zajęła pierwsze miejsce w kategorii dużych przedsiębiorstw.
Branża TSL mierzy się obecnie z kumulacją kryzysowych zjawisk, które dla wielu firm stały się „testem ostatecznym”. Drastyczny wzrost kosztów operacyjnych i płacowych, w połączeniu z wymogami Pakietu Mobilności oraz gwałtownym spadkiem wolumenu przewozów (o 13,4% w pierwszej połowie 2025 r. wg GUS), znacząco pogorszyły kondycję sektora. Ta negatywna synergia bezpośrednio przekłada się na rekordową liczbę upadłości i restrukturyzacji wśród przewoźników i spedytorów.
Dla wielu rodzin wakacje są upragnioną chwilą wytchnienia od codziennych obowiązków. Z drugiej strony coraz częściej stają się poważnym wyzwaniem finansowym. Urlop, który jeszcze kilka lat temu był względnie osiągalny pod względem kosztów, dziś wymaga trudnych decyzji budżetowych i większej dyscypliny finansowej. I choć wypoczynek pozostaje ważny, warto już na etapie planowania zastanowić się, jak rozłożyć wakacyjne wydatki, by jesienią nie odczuć ich konsekwencji w domowym budżecie.
O istnieniu Biura Informacji Kredytowej (BIK) zaczyna wiedzieć coraz więcej Polaków. Doświadczają jego istnienia szczególnie Ci, którzy ubiegali się lub ubiegają o dowolny kredyt, zarówno gotówkowy, jak i hipoteczny.
Od stycznia 2017 roku szykują się kolejne zmiany w warunkach uzyskania kredytów hipotecznych. Tym razem wzrośnie stawka wkładu własnego. Od nowego roku będzie wynosiła ona 20% wartości całego mieszkania.
Po letnich wojażach wracamy do codzienności. Bywa ona trudna m.in. ze względu na zobowiązania finansowe, które trzeba spłacić. Coraz więcej Polaków, bo aż 13%, decyduje się na finansowanie wakacyjnych marzeń pożyczonymi pieniędzmi. To o 3 punkty procentowe więcej niż w ubiegłym roku. Nawet ci, którzy uniknęli pożyczek, mogą po urlopie zmagać się z napiętym budżetem, próbując odnaleźć się po wakacyjnym szaleństwie.
Ostatnich kilka miesięcy upłynęło w bankach pod znakiem spadających marż i rosnącego oprocentowania kredytów. Towarzyszył temu szybujący kurs franka, nowelizacja programu Rodzina na swoim i wprowadzenie tzw. ustawy antyspredowej
Droższy kredyt może być tańszy? Tak, ale pod warunkiem, że będzie to kredyt z rządową dopłatą. Wtedy nawet, jeśli marża i oprocentowanie takiego kredytu będą wyższe w porównaniu z kredytem bez dopłaty, to i tak w skali całego okresu spłaty kredyt z dopłatą będzie dla kredytobiorcy tańszy, zatem korzystniejszy.
Dla przeciętnego Polaka kupującego mieszkanie, kredyt hipoteczny jest jedynym sposobem na sfinansowanie transakcji. Home Broker przypomina, że kredyt to nie tylko oprocentowanie i wysokość miesięcznej raty i zwraca uwagę na najważniejsze ryzyka z nim związane.
W tym roku ok. 100 000 kredytów udzielonych we frankach ma 10 rocznicę spłaty. Średnia wysokość zaległości w momencie ich zaciągnięcia wynosiła ok. 220 tys. zł. Z wyliczeń Expandera wynika, że obecnie zadłużenie dla takiego kredytu to ok. 270 tys. zł. Niestety, nic nie wskazuje na to, że spadnie istotnie w najbliższym czasie.
Najłatwiej w staraniach o kredyt hipoteczny mają osoby zatrudnione w oparciu o umowę o pracę na czas nieokreślony. Wbrew opiniom to nie pracownicy na umowach „śmieciowych” cieszą się najmniejszym zaufaniem banków, a przedsiębiorcy.
Możliwa niższa rata, uwolnienie nieruchomości uwięzionej przez kredyt frankowy oraz pozbycie się ryzyka kursowego – to najważniejsze korzyści dla kredytobiorców zadłużonych we franku szwajcarskim, do których rząd wyciąga pomocną dłoń.
W dynamicznym krajobrazie polskiego biznesu zarządzanie nieuregulowanymi należnościami stało się kluczowym wyzwaniem. Z miliardami złotych uwięzionymi w niezapłaconych fakturach, firmy w całym kraju dążą do poprawy swojej płynności finansowej i utrzymania wzrostu. Jednak według danych z badania przeprowadzonego przez Intrum – European Payment Report 2024 – aż połowa polskich firm ma problem ze sprawdzaniem płynności finansowej swoich klientów. Oznacza to, że udzielają one kredytów kontrahentom i konsumentom, którzy mogą nie być w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań. To z kolei może prowadzić do znacznego pogorszenia sytuacji finansowej firmy.
Przewodniczący Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz podczas Forum Bankowego przedstawił propozycje banków na to, jak rozwiązać problem kredytów CHF. Banki chcą, by wykorzystać w tym celu także środki z budżetu państwa. Przeciwny temu rozwiązaniu jest szef Komisji Nadzoru Finansowego - Andrzej Jakubiak.
Frankowicze, którzy już wyliczyli sobie kwotę zwrotu spreadu na podstawie wzorów zamieszczonych w projekcie ustawy niestety będą rozczarowani. Z analizy Expandera wynika, że błąd formuły powoduje znaczące zawyżenie kwoty zwrotu dla kredytów indeksowanych, czyli tych występujących najczęściej.