W dziedzinie finansowania firm wciąż odczuwalne są echa globalnego kryzysu. Niełatwo uzyskać kredyt, a jego koszt, mimo najniższych w historii stóp procentowych, stanowi istotną barierę.
W pierwszym kwartale 2013 roku Dom Kredytowy Notus S.A. zanotował wzrost udziału w sprzedaży kredytów hipotecznych do poziomu 5,78%. Osiągnięty wynik jest najwyższy od momentu powstania firmy w 2004 roku.
Przez wiele lat kredyt w walucie obcej był utożsamiany z niską ratą, znacznie korzystniejszą niż w przypadku zobowiązania w naszej rodzimej walucie. Aktualnie, za sprawą obniżek stóp procentowych NBP, rata kredytu złotowego ulegała obniżeniu i czasami jest już znacznie niższa od kredytu we franku szwajcarskim, albo równa kredytowi w euro.
Eksperci Casus Finanse przeprowadzili analizę kredytów hipotecznych, które znajdują się w obsłudze spółki. Wynika z niej, że najwięcej, bo aż 76% kredytów hipotecznych, zaciągniętych w latach 1994-2014, przeznaczanych było na finansowanie domów jednorodzinnych.
Jeszcze tylko przez niecałe siedem miesięcy, które zostały do końca bieżącego roku będzie można skorzystać z programu Rodzina na swoim. Warto sprawdzić, czy zmiany, jakie weszły w życie 31 sierpnia 2011 r. już przyczyniły się do wyraźnego ograniczenia liczby kredytów z rządowym wsparciem, czy też Polacy starają się wykorzystać pozostały czas chętniej zaciągając kredyty z dopłatą.
W ostatnich miesiącach wiele osób przekonało się, iż nie tak łatwo uzyskać kredyt. Głównie za sprawą wejścia w życie na początku br. pełnych zapisów rekomendacji S. Z Forum Ekonomicznego odbywającego się właśnie w Krynicy dobiegają jednak głosy, iż sytuacja ta może się w przyszłości nieco zmienić.
Paradoksalnie przedsiębiorca musi czekać na przyznanie kredytu dłużej niż pracownik zatrudniony w jego firmie na umowę o pracę. Poza tym wymagana przez bank ilość dokumentów jest większa niż w przypadku etatowca. Co dokładnie sprawdzi instytucja finansowa i jakie są warunki przyznawania kredytów dla przedsiębiorców tłumaczą eksperci Związku Firm Doradztwa Finansowego (ZFDF).
Problem kredytów w walucie lokalnej, ale indeksowanych do waluty obcej, jest wyzwaniem ogólnoeuropejskim. W ostatnich latach był wnikliwie analizowany przez sądy w Islandii.
Polacy chcą korzystać z usług pośredników finansowych przy uzyskiwaniu kredytu na zakup domu lub mieszkania. Pokazują to wyniki sprzedażowe największych firm z branży doradztwa w Polsce.
Pomimo zaostrzenia kryteriów, w I kwartale 2016 roku nastąpił znaczny wzrost popytu na kredyty mieszkaniowe – wynika z analizy Narodowego Banku Polskiego.
Według badań „Polityki“ co drugi pełnoletni obywatel Polski ma lub miał kredyt albo pożyczkę w banku. Ten fakt szczególnie dobrze widać w większych miastach. Kraków, Warszawa czy Wrocław, mieszcząc w sobie filie różnorodnych banków, kuszą potencjalnych klientów szybką gotówką od ręki, a centra handlowe oferują raty „0%“.
Pomimo spadku akcji kredytowej w I kwartale 2016 roku, wyniki rynku napawają optymizmem.
Banki stawiają wysokie wymagania osobom chcącym pożyczyć na mieszkanie. Żeby skorzystać z dopłat do kredytu trzeba złożyć wniosek do końca roku
Spadek akcji kredytowej w III kwartale nie powinien być zaskoczeniem. Z reguły okres wakacyjny nie sprzyja poszukiwaniom nieruchomości i zaciąganiu kredytów.
Mimo wzrostu limitów cenowych, liczba wniosków o kredyty w ramach Mieszkania dla Młodych była w kwietniu o jedną czwartą niższa niż w marcu. To efekt m.in. wygaśnięcia początkowego boomu na dopłaty. Mieszkania spełniające warunki nadal są w ofercie deweloperów.