Rozwód to nie tylko emocjonalny sprawdzian, ale również wyzwanie finansowe, zwłaszcza, gdy byłych małżonków dalej łączy wspólny kredyt. Choć niewątpliwie jest to duża zmiana w życiu prywatnym, to z perspektywy banku nie ma ona znaczenia - spłata długu wciąż jest wymagana. Kto za to odpowiada, jeśli jeden z byłych partnerów nie chce lub nie jest w stanie regulować rat? Jakie są konsekwencje niespłacania kredytu i jakie rozwiązania będą najlepsze, by uniknąć problemów finansowych? Warto poznać odpowiedzi na te pytania jeszcze przed podziałem majątku, aby każda ze stron mogła lepiej zadbać o swój budżet.
„Nie mogę spłacić długu, bo się rozwodzę”, „Nie oddam pieniędzy, bo buduję dom”, „Nie zapłaciłem, bo wierzyciel mnie zdenerwował” – wachlarz wymówek przedsiębiorców, którzy unikają uregulowania długów wobec kontrahentów, jest szeroki. Mierzą się z nimi na co dzień negocjatorzy firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, którzy odzyskują należności dla przedsiębiorstw. Czekanie aż dłużnik sam zapłaci, kończy się bowiem zazwyczaj niczym.
Szalejąca inflacja i wciąż rosnące stopy procentowe sprawiły, że raty kredytów hipotecznych od października zeszłego roku znacząco wzrosły w bardzo krótkim czasie. Przykładowo, rata kredytu zaciągniętego jesienią 2021 r. na kwotę 300 tys. na 25 lat, wzrosła obecnie o 1250 zł[1]. To spowodowało, że wielu kredytobiorcom coraz trudniej jest udźwignąć spłatę zobowiązania.
Jeszcze kilka lat temu szybkie pożyczki w 15 minut, nazywane potocznie chwilówkami, nie były w żaden sposób kontrolowane. Sytuacja zmieniła się w 2016 roku, na skutek nowelizacji ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, która wprowadziła istotne zmiany dotyczące pożyczek m.in. w ustawie o kredycie konsumenckim.
Długo oczekiwane wakacje kredytowe stały się faktem. Od 29 lipca 2022 roku klienci mogą składać wnioski do banków o zawieszenie spłaty kredytu hipotecznego. Czy każdy kredytobiorca powinien skorzystać z tej opcji? Czy zawsze jest to korzystne rozwiązanie? Odpowiadamy na najważniejsze pytania związane z wakacjami kredytowymi.
Jak wynika z raportu Intrum, pandemia Covid-19 zmniejszyła dochody aż 45 proc. konsumentów w Polsce. Z tego powodu co 3. osoba (32 proc.) musi pożyczać pieniądze każdego miesiąca, by pokryć bieżące rachunki.
Mimo że branża digital lending wystartowała zaledwie kilka lat temu, oferta firm pożyczkowych jest bardzo zróżnicowana. Chwilówki nie są już jedyną propozycją – klienci mogą starać się także o pożyczki bez BIK. Czym się one charakteryzują? Na co zwrócić uwagę, korzystając z tych produktów?
Osoby zadłużone bądź takie, które miały w przeszłości problem ze spłatą zobowiązań w terminie, będą mieć duży kłopot otrzymaniem pożyczki. Każdy bank sprawdza osoby składające wniosek o kredyt w bazach dłużników. Jeśli nasze dane są tam umieszczone, to bez wątpienia złożony przez nas wniosek zostanie odrzucony. W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem może okazać się oferta firm pozabankowych.
Hipoteka stanowi jedną z najlepszych form zabezpieczenia kredytu lub pożyczki.
Unikanie sięgania po szybkie (i drogie!) pożyczki. Robienie zakupów w dyskontach. Oszczędzanie na „czarną godzinę”.
O kredycie hipotecznym słyszeli (prawie) wszyscy – nawet te osoby, które nigdy nie starały się o środki na zakup własnych „czterech kątów”. Podwyżki stóp procentowych, wysoka inflacja, nowe zasady wyliczania zdolności kredytowej – te i inne wydarzenia sprawiły, że w ostatnich miesiącach o wspomnianym rodzaju finansowania było szczególnie głośno. Zupełnie inna sytuacja dotyczy pożyczki hipotecznej. Stosunkowo niewiele osób dokładanie zna ten produkt. Eksperci Związku Firm Pośrednictwa Finansowego (ZFPF) wyjaśniają, kiedy warto zdecydować się na pożyczkę hipoteczną, jakie są zasady jej udzielania i czy z kredytem hipotecznym wiąże ją tylko nazwa, czy zbieżności jest więcej.
Pożyczki ratalne cieszą się coraz większym zainteresowaniem, ponieważ są łatwo dostępne, a wniosek można złożyć online. Korzystają z nich przede wszystkim te osoby, które potrzebują dodatkowych pieniędzy na jakieś nieprzewidziane wydatki. Tego rodzaju wsparcie przydaje się również na wakacyjny wyjazd czy przedświąteczne zakupy.
W życiu zdarzają się sytuacje, kiedy regularna spłata comiesięcznych zobowiązań finansowych staje się trudna do zrealizowania.
Bez wątpienia pożyczki udzielane przez Internet mają wiele zalet. Nie jest to jednak darmowe (choć są wyjątki) wsparcie finansowe.
Z badań wynika, że ponad połowa Polaków, bo aż 61,4% nie pożycza pieniędzy rodzinie ani znajomym[1]. Skąd ten brak zaufania do bliskich, jeśli chodzi o finanse? Odpowiedź może kryć się w tym, że niemal co 4. udzielający takiej pożyczki (23%), wskazuje, że musi czekać na swoje pieniądze jeszcze długo po ustalonym terminie. „Boimy się” też „wymówek”: tłumaczenia się pożyczkobiorcy jego/jej trudną sytuacją finansową (43,4%) czy kłopotami rodzinnymi (20,5%). Dodatkowo ponad 19% osób, które pożyczają od krewnych, w ogóle nie czuje potrzeby usprawiedliwienia się i podania powodu opóźnienia zwrotu środków.