Nieterminowe płatności potrafią sparaliżować firmę – szczególnie w branży TSL, gdzie koszty rosną z dnia na dzień, a marże są minimalne. Każdy dzień zwłoki to realne ryzyko utraty płynności. Pytanie brzmi: czy prawo faktycznie stoi po stronie wierzyciela, a jeśli tak – jak z niego skutecznie korzystać?
W branży TSL opóźnienia w płatnościach to codzienność. Wiele firm zakłada, że wystarczy dobrze wykonać usługę, by otrzymać za nią wynagrodzenie. Rzeczywistość pokazuje jednak coś innego – nawet najlepsza jakość usług nie gwarantuje sprawnego przelewu, jeśli w dokumentacji pojawią się błędy lub nieścisłości, a problemy te dotyczą zarówno transportów krajowych, jak i międzynarodowych.
Brak kapitału od lat znajduje się wśród najczęściej wskazywanych powodów rezygnacji z założenia własnej firmy. Eksperci zwracają jednak uwagę, że problemem coraz częściej nie jest sam dostęp do pieniędzy, lecz brak wiedzy o możliwościach finansowania dostępnych dla początkujących przedsiębiorców. – Spotykam osoby, które przez lata odkładały start biznesu, przekonane, że najpierw muszą zgromadzić duże oszczędności. Tymczasem część z nich mogłaby od razu ubiegać się o wsparcie sięgające nawet 300 tys. zł – mówi Rafał Nowak z Projekt Biznes Sp. z o.o., ekspert współpracujący z Ogólnopolską Siecią Certyfikowanych Biur Rachunkowych (OSCBR).
Dzięki przejrzystym zasadom działania oraz łatwości korzystania, giełda wierzytelności zyskuje coraz większe znaczenie wśród przedsiębiorców, firm windykacyjnych oraz instytucji finansowych zajmujących się odzyskiwaniem należności. Dla wierzycieli stanowi skuteczny sposób na szybkie upłynnienie zaległych należności i zamianę nieuregulowanych płatności na gotówkę. Z kolei nabywcy mają możliwość zakupu wierzytelności po cenie niższej od ich wartości nominalnej, licząc na osiągnięcie zysku w wyniku późniejszej windykacji lub wykorzystania ich do wzajemnych rozliczeń.
Sustainability-Linked Loans (SLL) to forma finansowania kredytem, w której wysokość płaconych przez kredytobiorcę odsetek jest zależna od zrealizowania przyjętych zobowiązań w zakresie zrównoważonego rozwoju.
Współczesna windykacja w sektorze TSL przechodzi fundamentalną transformację. Era bezwzględnego egzekwowania należności metodą „siłową” ustępuje miejsca strategii opartej na zarządzaniu doświadczeniami. Bo czy w czasach rosnących zatorów płatniczych można sobie pozwolić na ignorowanie relacji i jakości komunikacji?
Na koniec 2025 roku prawie 2,4 mln osób posiadało łącznie ponad 81 mld zł zaległych zobowiązań. Co piętnasty Polak może się więc spodziewać, że któregoś dnia otrzyma wezwanie do zapłaty. Jest ono formalnym sygnałem, że wyznaczony czas na uregulowanie należności minął. Ten dokument to pierwszy krok w procesie odzyskiwania zobowiązań. Otrzymanie tego rodzaju pisma może wywołać stres, ale konkretne działania pomogą znaleźć najlepsze rozwiązania. Justyna Pawłowska, ekspertka Intrum, przedstawia najważniejsze kroki, które warto podjąć.
Umowy leasingowe od lat należą do najchętniej wybieranych form finansowania inwestycji przez polskie firmy - aż 66% małych i średnich przedsiębiorstw wskazuje go jako najważniejsze źródło, co daje drugi najwyższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej. Popularność ta nie dziwi: leasing pozwala na szybki dostęp do nowoczesnych technologii i środków trwałych, bez konieczności angażowania dużego kapitału własnego. Zyskuje się elastyczność, korzyści podatkowe i możliwość systematycznej wymiany sprzętu, ale za tą wygodą stoi odpowiedzialność. Gdy firma przestaje regulować raty, zaczyna się ciąg zdarzeń, którego skutki mogą poważnie zagrozić dalszemu prowadzeniu działalności. W 2024 roku zadłużenie wobec firm leasingowych przekroczyło 1,36 mld zł i było o niemal o 1/4 wyższe niż rok wcześniej.
Zatory płatnicze to wciąż poważny problem w polskiej gospodarce. Wystarczy kilku nierzetelnych kontrahentów, by nawet stabilna firma zaczęła mieć kłopoty z płynnością finansową. Zgłoszenie dłużnika do windykacji jest naturalnym i często niezbędnym krokiem, by odzyskać należne środki. Jak to zrobić skutecznie i z głową? Eksperci z Pactus.eu radzą, jak zwiększyć skuteczność odzyskiwania należności.
W ubiegłym roku, z powodu niepewności wywołanej przez pandemię i lockdown, banki zmieniły swoją politykę w zakresie udzielania kredytów deweloperom oraz inwestorom. Mogliśmy zauważyć wzmożoną ostrożność w podejściu do finansowania prawie wszystkich rodzajów nieruchomości – zwiększyły się oczekiwania odnośnie zabezpieczeń, wydłużyły procesy decyzyjne, a czasami pojawiały się nawet wymogi analizy wrażliwości wartości poszczególnych obiektów.
Mimo wzrostu zainteresowania klientów produktami pożyczkowymi, w I połowie 2020 liczba udzielonych pożyczek spadła o 38% w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku – wynika z badań Związku Przedsiębiorstw Finansowych. Ponad 70% wniosków nie spełniło kryteriów niezbędnych do przyznania pożyczki.
Jednocześnie 40 proc. deklaruje, że w tym roku albo jest zmuszona ciąć wydatki wakacyjne, albo w ogóle ich nie poniesie. Polacy w zdecydowanej większości finansują wakacje z własnych oszczędności.
Targi Kielce podpisały umowę kredytową z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, która umożliwi dalsze finansowanie jednej z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w historii ośrodka – budowy nowej hali wystawienniczej. Kredyt w wysokości 55 mln zł został udzielony na okres 10 lat i stanowi istotny element realizacji strategii rozwoju Targów Kielce.
W dzisiejszej gospodarce niemal każda branża boryka się z problemem opóźnionych płatności. Tym problemem szczególnie dotknięta jest branża transportu, spedycji i logistyki. W sektorze TSL nieterminowe regulowanie zobowiązań stało się niestety powszechną praktyką, często traktowaną jako standard rynkowy. Dlatego windykacja należności jest aktualnie kluczowym elementem zarządzania finansami przedsiębiorstw z tego sektora. W jaki sposób przeprowadzić ją na koszt dłużnika?
Pomimo jednych z najsurowszych w Unii Europejskiej przepisów antyzatorowych, wiele polskich małych i średnich firm ma poważny problem z utrzymaniem płynności finansowej. Segment wypracowujący niemal co drugą złotówkę polskiego PKB i zatrudniający prawie siedem milionów pracowników stale walczy o utrzymanie się na powierzchni, a opóźnienia w płatnościach stanowią dla niego poważne zagrożenie – eksperci szacują, że w ciągu najbliższego roku może upaść nawet 11 milionów europejskich przedsiębiorstw. Niepokoić może fakt, że mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa mają problem ze ściągnięciem należności nie tylko od podmiotów prywatnych, ale także od instytucji publicznych, a realny termin płatności przekracza termin umowny średnio aż o siedemnaście dni.