Brak zapłaty pojedynczej raty kredytu czy zapomnienie o uiszczeniu rachunku np. za media, może zdarzyć się każdemu. Jeżeli jednak takie przypadki pojawiają się częściej lub, gdy nie regulujemy swoich należności przez dłuższy czas, np. z powodu choroby uniemożliwiającej pracę, co powoduje dziurę w budżecie domowym, czekają nas kłopoty finansowe.
Złożenie rocznego zeznania podatkowego to obowiązek, który każdego roku dotyczy milionów Polaków. Choć systemy elektroniczne, takie jak Twój e-PIT, znacząco ułatwiają proces rozliczenia, podatnicy wciąż popełniają błędy. Konsekwencje mogą być różne, od opóźnionego zwrotu podatku, przez konieczność korekty, aż po naliczenie odsetek za zaległości. Warto więc poświęcić chwilę na sprawdzenie deklaracji, co może uchronić przed niepotrzebnymi problemami.
Analiza jednej z wiodących agencji zatrudnienia pokazuje, że niemal 48% ankietowanych pracowników rozważyłoby odejście z pracy, jeśli nie pozwalałaby im ona cieszyć się życiem. To jasny sygnał dla organizacji, że zadowolenie pracowników jest kluczowe do ich zatrzymania. W związku z tym priorytetem działów HR powinno być dbanie o dobrostan pracowników i zrównoważony rozwój. Jednak, czym jest prawdziwy dobrostan i jak stworzyć środowisko, w którym pracownicy nie tylko czują się spełnieni, ale także mają możliwość rozwoju osobistego i zawodowego?
W ubiegłym roku upadłość konsumencką ogłosiło ponad 6,5 tys. osób, czyli o 18,7 proc. więcej niż w 2017 r., a suma ich niespłaconych zobowiązań wyniosła łącznie ponad 732 mln zł[1]. O
Czas na rozliczenie PIT za 2024 rok nieubłaganie się kurczy – podatnicy mogą to zrobić tylko do 30. kwietnia. Mimo, że ten termin jest niezmienny od wielu lat, co roku jego nadejście – szczególnie dla odkładających złożenie deklaracji na ostatni moment - bywa zaskoczeniem. W 2023 roku 1 na 5 Polaków złożył zeznanie dopiero w kwietniu. Tymczasem skutki opóźnienia mogą być dotkliwe – nie tylko finansowo, ale również prawnie.
Black Friday, zwany też Czarnym Piątkiem, zagościł na stałe w kalendarzach łowców zakupowych. Swoje korzenie ma w Stanach Zjednoczonych, gdzie koniec listopada od lat wiąże się z okresem masowych obniżek cen zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. W ostatnich latach dodatkową zachętą dla konsumentów jest też system kupowania rzeczy, za które płaci się później - Buy now, pay later (BNPL), zyskujący z roku na rok większe uznanie. Ostatnio stał on się tak popularny, że aż 69% klientów BNPL rezygnuje z zakupów w e-sklepie, który nie oferuje płatności odroczonych[1]. Jednak nie każdy konsument zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą nieść płatności odroczone i że ta opcja to tak naprawdę nic innego jak zaciągnięcie kredytu.
Rozwód to nie tylko emocjonalny sprawdzian, ale również wyzwanie finansowe, zwłaszcza, gdy byłych małżonków dalej łączy wspólny kredyt. Choć niewątpliwie jest to duża zmiana w życiu prywatnym, to z perspektywy banku nie ma ona znaczenia - spłata długu wciąż jest wymagana. Kto za to odpowiada, jeśli jeden z byłych partnerów nie chce lub nie jest w stanie regulować rat? Jakie są konsekwencje niespłacania kredytu i jakie rozwiązania będą najlepsze, by uniknąć problemów finansowych? Warto poznać odpowiedzi na te pytania jeszcze przed podziałem majątku, aby każda ze stron mogła lepiej zadbać o swój budżet.
Jak wynika z raportu Intrum, mimo iż nadal preferowaną metodą płatności dla Polaków pozostaje gotówka, to aż 1/3 konsumentów w naszym kraju płaci za codzienne zakupy za pomocą urządzeń mobilnych[1].
O tym, że nie warto „zadzierać” z Urzędem Skarbowym chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Ale Ty śpisz spokojnie, bo regularnie i rzetelnie składasz deklaracje podatkowe, a potem dbasz, by w terminie uiścić ewentualną niedopłatę podatku. Tymczasem są takie podatki, o których możesz nawet nie wiedzieć, że dotyczą także Ciebie! Właśnie wyprawiłeś przyjęcie weselne i goście obdarowali Cię gotówką?
Zakupy online możemy robić coraz szybciej i wygodniej. Kupowanie za pomocą kilku kliknięć w naszym laptopie czy smartfonie stało się dziecinnie proste.
Konieczność pracy zdalnej, zmusiły wszystkich do komunikowania się przez telefon i do wirtualnych spotkań.
O pieniądzach nie rozmawia się w towarzystwie, a długi to temat wstydliwy. Niestety, takie przekonania ciągle pokutują w naszym społeczeństwie.
W I kwartale tego roku ogłoszono 2 054 upadłości konsumenckie, II kwartał zamknął się podobną liczbą, a tylko w ciągu lipca i sierpnia przybyło w naszym kraju 2 675 „bankrutów”[1].
Mądre zarządzanie budżetem, czyli takie, które nie prowadzi do długów, jest wyzwaniem dla wielu osób. W
Zdarza się, że informacja o otrzymanym spadku spływa na nas z zaskoczenia. Jesteśmy niemniej zdziwieni, gdy okazuje się, że po babci lub ukochanej cioci dziedziczymy nie tylko np. mieszkanie, zabytkowe meble czy wartościowe przedmioty, ale także… długi. Niestety, bardzo często najbliżsi nie wiedzą o problemach finansowych członka rodziny.