Po wakacjach i szkolnych wydatkach nasze portfele potrzebują wytchnienia. Tymczasem na horyzoncie kolejne obciążenia – Mikołajki, święta, Sylwester. Niestety dla wielu Polaków wydatki będą stanowić finansowe wyzwanie ze względu na brak wystarczających oszczędności. Wg. badań, ⅓ osób ma trudności z oszczędzaniem z powodu niskich zarobków, a 40% z nich nie odkłada pieniędzy z powodu zbyt wysokich kosztów życia. Z pomocą przychodzą sprytne sposoby, które pozwalają znaleźć pieniądze tam, gdzie pozornie ich nie ma.
Według raportu Intrum European Consumer Payment, 11 proc. polskich konsumentów ma trudności ze spłatą zobowiązań. Za finansowe wyzwania odpowiadają przede wszystkim wysokie koszty życia, na które wskazuje 54 proc. osób. Duże znaczenie mają także nieoczekiwane wydatki (42 proc. odpowiedzi) oraz stagnacja wynagrodzeń (25 proc.). Jednak, wbrew ogólnemu przekonaniu, trudności w spłacie zobowiązań nie zawsze są powiązane z niską płacą - część osób zarabiających znacznie powyżej średniej krajowej również ma problemy z regulowaniem płatności na czas. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź na to pytanie przynosi Money Management Index.
Wielu właścicieli małych firm staje w pewnym momencie przed pierwszym, bardzo konkretnym dylematem: zatrudnić kogoś do pomocy, czy nadal pracować samemu? Czasem chodzi o pomocnika na budowie, czasem o kogoś do biura, a czasem o osobę, która przejmie część obowiązków, by firma mogła rosnąć.
Koszty zagranicznych wyjazdów rosną szybciej niż wynagrodzenia, a dla wielu rodzin wakacje stają się finansowym wyzwaniem. Statystyczny wyjazd za granicę to dziś około 3500 zł na osobę. Tymczasem ponad 3 miliony Polaków zarabiają właśnie tyle miesięcznie. Przy czteroosobowej rodzinie oznacza to ponad 14 tys. zł – czyli równowartość czterech minimalnych pensji netto.
Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych to jedna z dostępnych form opodatkowania w Polsce. Wiele firm decyduje się na nią głównie ze względu na niskie stawki oraz uproszczone zasady rozliczania. Co więcej, mimo że w tym przypadku nie można odliczyć od podatku kosztów uzyskania przychodów, istnieją pewne ulgi, z których wolno i warto korzystać.
Początek roku to dla przedsiębiorców okazja do analizy wyniku finansowego firmy. Czasami okazuje się, że stosowany dotąd sposób rozliczeń przestał być opłacalny lub nie sprawdził się. Zbyt niskie przychody, przekroczenie obowiązujących limitów czy też zmiana skali działalności skłaniają do poszukiwania nowych rozwiązań. Wyjaśniamy, jak zmienić formę opodatkowania działalności gospodarczej.
„10 tysięcy netto miesięcznie bez wychodzenia z domu!”. „Praca zdalna bez doświadczenia, wysokie zarobki”. „Zbuduj swój zespół i łatwo zarabiaj na prowizji, branża beauty. Brzmi kusząco? Dla osób szukających zatrudnienia z pewnością!
8 marca obchodzimy Dzień Kobiet. Z tej okazji przyjrzeliśmy się, jak wygląda sytuacja finansowa płci pięknej w Polsce. Często spotykanym mitem jest to, że kobiety są bardziej rozrzutne i łatwiej popadają w zadłużenie. Tymczasem z danych Intrum wynika, że niechlubne pierwsze miejsce wśród osób z zaległościami zajmują mężczyźni, którzy stanowią 64 procent tej grupy. Średnia wartość przeterminowanych zobowiązań w przypadku kobiet jest o ponad 1500 zł niższa niż u panów. Ponadto na sytuację finansową kobiet w Polsce wpływa wiele czynników. Wśród nich są między innymi: samotne macierzyństwo, przebieg kariery zawodowej, a nawet przemoc ekonomiczna, która jak się okazuje może dotyczyć nawet 77 proc. kobiet dotkniętych przemocą w rodzinie.
Może się wydawać, że osoby młode, należące do pokolenia Z, żyją chwilą i bez zastanowienia zaciągają zobowiązania na rzeczy, które nie są im niezbędne do życia, przez co często popadają w finansowe tarapaty. Z drugiej strony mamy polskich seniorów, którzy w większości pobierają niskie emerytury. Czy to oni lub generacja Z mają największe długi? Okazuje się, że nie. Raport InfoDług pokazuje, że pokolenie X – 45-54 latków – ma najwyższe średnie zadłużenie na osobę i najwyższą kwotę długów. Najwięcej zadłużonych osób należy do pokolenia Y – mających 35-44 lat. Problemy finansowe osób w tym wieku potwierdzają dane KRD – z 5 tys. zadłużonych, którzy ogłosili upadłość konsumencką w III kwartale 2023 r., największą grupę stanowili ci, którzy mają od 36 do 45 lat.
Nieprzewidywalność reakcji i zmienna polityka banków. Wyższa marża i prowizja oraz niskie oprocentowanie.
Unijna Dyrektywa o jawności wynagrodzeń (2023/970) to odpowiedź na długo utrzymującą się nierówność płac między mężczyznami i kobietami w Europie. Jej głównym celem jest zwiększenie przejrzystości systemów wynagrodzeń i wprowadzenie realnej równości płacowej. Nowe przepisy mają zobowiązać pracodawców m.in. do ujawniania widełek płacowych już na etapie rekrutacji oraz umożliwić pracownikom dostęp do informacji o wynagrodzeniach w firmie – oczywiście z poszanowaniem prywatności. Co istotne, dyrektywa będzie miała bezpośredni wpływ na polskie prawo – nowelizacja Kodeksu pracy ma wejść w życie już w 2026 roku. To duża zmiana, zarówno dla pracodawców, jak i pracowników.
Polki zdobywają wykształcenie na coraz wyższym poziomie, dominując na uniwersytetach, gdzie stanowią aż 58% grona studenckiego. Ich udział na uczelniach technicznych również rośnie, osiągając 44% ogółu słuchaczy. Pomimo tego, nierówności w zarobkach i sytuacji finansowej kobiet utrzymują się. Według danych GUS z 2024 roku, mediana wynagrodzeń mężczyzn była o 485 zł wyższa niż płci przeciwnej, a różnice powiększały się na wyższych stanowiskach. Co więcej, niemal jedna trzecia Polek zmagała się z trudnościami w regulowaniu bieżących zobowiązań. Dlaczego, mimo rosnącego poziomu wykształcenia, kobiety wciąż napotykają na przeszkody w osiągnięciu pełnej równości ekonomicznej?
Tym razem Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła rynku i obniżyła stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Od 5 marca stopa referencyjna NBP będzie wynosić 1,50%.
Tym razem Rada Polityki Pieniężnej nie zaskoczyła rynku i obniżyła stopy procentowe o 50 punktów bazowych. Od 5 marca stopa referencyjna NBP będzie wynosić 1,50%. Przełoży się to między innymi na obniżenie oprocentowania kredytów.
Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na rekordowo niskim poziomie. W efekcie można się spodziewać nie tylko wzrostu aktywności kredytowej, ale także znacznego ożywienia na rynku nieruchomości.