Niska rata czy niska prowizja? To dylemat, przed którym staje wielu kredytobiorców poszukujących kredytu mieszkaniowego. Oczywiście idealnie byłoby, gdyby oba te parametry były niskie.
Wakacje to czas urlopu, podczas którego odpoczywamy od pracy i obowiązków domowych. To również doskonały moment, aby chociaż na chwilę odpocząć od kredytu hipotecznego.
Oprocentowanie pożyczek hipotecznych stale wzrasta. Tak w euro, jak i w złotych sięga teraz poziomu z początku 2010 roku.
Już blisko 30 proc. Polaków ma problemy z terminową spłatą zaciągniętych zobowiązań finansowych.
Zapowiadane są kolejne programy mające pomóc wnioskującym o kredyt hipoteczny w otrzymaniu zobowiązania. Czy zrobią to skutecznie?
Chcąc wybrać najtańszy kredyt, najczęściej porównujemy wysokości raty lub całkowity koszt kredytu. Te wskaźniki wydają się w pełni oddawać atrakcyjność ofert kredytowych.
W ostatnim czasie stopy procentowe zostały już wielokrotnie obniżone. Jednocześnie systematycznie zwiększa się próg wymaganego wkładu własnego.
Black Friday, zwany też Czarnym Piątkiem, zagościł na stałe w kalendarzach łowców zakupowych. Swoje korzenie ma w Stanach Zjednoczonych, gdzie koniec listopada od lat wiąże się z okresem masowych obniżek cen zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i internetowych. W ostatnich latach dodatkową zachętą dla konsumentów jest też system kupowania rzeczy, za które płaci się później - Buy now, pay later (BNPL), zyskujący z roku na rok większe uznanie. Ostatnio stał on się tak popularny, że aż 69% klientów BNPL rezygnuje z zakupów w e-sklepie, który nie oferuje płatności odroczonych[1]. Jednak nie każdy konsument zdaje sobie sprawę z konsekwencji, jakie mogą nieść płatności odroczone i że ta opcja to tak naprawdę nic innego jak zaciągnięcie kredytu.
„Nie zapłaciłam kilku rat kredytu za mieszkanie. Czy bank od razu naśle na mnie komornika?
Według badań „Polityki“ co drugi pełnoletni obywatel Polski ma lub miał kredyt albo pożyczkę w banku. Ten fakt szczególnie dobrze widać w większych miastach. Kraków, Warszawa czy Wrocław, mieszcząc w sobie filie różnorodnych banków, kuszą potencjalnych klientów szybką gotówką od ręki, a centra handlowe oferują raty „0%“.
Kredyty hipoteczne w złotych są dziś najkorzystniej oprocentowane. Pożyczyć możemy więcej
Odroczone płatności stały się sposobem na sfinansowanie codziennych wydatków dla wielu Polaków. W 2024 roku korzystało z nich już 28% konsumentów, a wartość transakcji w ostatnich latach rosła w imponującym tempie, osiągając 11 mld w 2023 roku, co stanowiło przyrost o 101,8% r/r. Wraz z coraz większą popularnością tego rozwiązania pojawiają się jednak pytania o jego wpływ na budżet domowy „statystycznego Kowalskiego”. Z okazji Dnia Konsumenta przyjrzeliśmy się mechanizmowi zadłużania się, które zaczyna się od drobnych wydatków, a może prowadzić do poważnych problemów finansowych. Jak kupować mądrze i nie wpaść w spiralę długów? Sprawdź, zanim dodasz kolejny produkt do koszyka.
W 2020 r. Rada Polityki Pieniężnej aż trzykrotnie obniżała wysokość stóp procentowych, dzięki czemu nasza gospodarka miała lepiej poradzić sobie z negatywnymi skutkami pandemii Covid-19. W konsekwencji do rekordowo niskiego poziomu spadło oprocentowanie kredytów hipotecznych, co sprawiło, że stały się one wyjątkowo tanie, a zakup mieszkania na wynajem wyjątkowo opłacalną inwestycją i to mimo pandemii.
Przyszły rok będzie prawdopodobnie lepszy od obecnego dla osób, które skorzystają na programie wypłat 500 zł na dziecko.
Nawet o kolejne 3 procent może spaść rata kredytu mieszkaniowego spłacanego w złotych. Wszystko dzięki oczekiwanej przez rynek obniżce stóp procentowych.