Mniej kontroli i bardziej przyjazne państwo – to ważne elementy dla rozwoju małej przedsiębiorczości w Polsce. Dla trwałego umacniania wzrostu PKB kluczowe jest, by polscy przedsiębiorcy mogli funkcjonować w stabilnych, transparentnych warunkach – bez obawy o nieproporcjonalne sankcje, które mogą ich dotknąć. Szczególnie dotyczy to tych obszarów, które są nieprecyzyjne uregulowane ustawowo lub tam, gdzie legislacja nie nadąża za rozwojem nowoczesnych technologii.
Miało być tak: elitarna inwestycja i krociowe zyski. Zamiast tego pozostał wstyd, niedowierzanie i pusty portfel. Piramidy finansowe pojawiają się i znikają z mniejszym bądź większym hukiem, pozostawiając za sobą ludzi na finansowych zgliszczach.
Poniedziałkowa sesja na GPW, tak jak na większości europejskich parkietów akcyjnych upływa pod hasłem wzrostu cen akcji.
Już 15 grudnia na polskim rynku może pojawić się nowy produkt hipoteczny. Tego dnia zaczną obowiązywać przepisy ustawy o odwróconym kredycie hipotecznym. Od tego dnia w ofertach banków mogą pojawiać się oferty nowych kredytów.
Branżę usług księgowych czeka wielka rewolucja, a jej pierwsze sygnały już widać. Obecnie księgowy koncentruje się na porządkowaniu faktur, wpisywaniu ich do systemu księgowego, rozliczaniu należności firm, sprawdzaniu i analizowaniu rachunków oraz innych danych księgowych, a następnie wyliczaniu podatków i sporządzaniu raportów. Wcześniej przedstawiciele tego zawodu postrzegani byli jako “strażnicy faktur”, co oznaczało, że kontrolowali tylko formalny aspekt dokumentacji. Obecnie oczekuje się od nich opieki nad całym obszarem związanym z finansami. Czy cyfryzacja wpłynie na konieczność zmiany kompetencji księgowych? Czy zmieni się postrzeganie tego zawodu?
Rekordowo dobre wyniki „czarnego piątku” w Stanach Zjednoczonych oraz optymistyczne doniesienia dziennika La Stampa dotyczące szykowanej przez MFW pomocowej pożyczki dla Włoch, zadecydowały o wyraźnym wzroście apetytu globalnych inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa i tym samym o dobrym otwarciu nowego tygodnia handlu we wszystkich segmentach światowych rynków finansowych.
Wszyscy, którzy nie posiadają oszczędności, nadal mogą kupić mieszkanie w całości za kredyt. Z danych zebranych przez Expandera wynika bowiem, że taki kredyt można uzyskać w 13 bankach
Po środowym silnym wzroście cen akcji na GPW oraz równie istotnym wzmocnieniu naszej waluty, w tym przede wszystkim do dolara, dziś polskie aktywa znalazły się pod wyraźną presją spadkową. Dane, które napłynęły w czwartek z Chin rozczarowały inwestorów, a niepokój uczestników globalnych rynków finansowych wzbudziły też wyrażone dziś przez Europejski Bank Centralny i szefa Deutsche Banku opinie, sumarycznie doprowadzając do zwiększenia awersji do ryzyka na świecie widocznego chociażby poprzez pryzmat przeceny euro względem dolara i spadków na parkietach Starego Kontynentu.
Wzrosło minimalne wynagrodzenie za pracę. I choć na początku zakładano, że wyniesie ono 1731 zł, to rząd zdecydował o ustaleniu minimalnej pensji na poziomie 1750 zł. Nie wszyscy cieszą się z tej decyzji.
Sytuacja w Eurolandzie nadal i niezmiennie jest głównym czynnikiem determinującym zachowania inwestorów na światowych rynkach finansowych.
Wczorajsza informacja o rychłym podaniu się przez premiera Włoch Sylvio Berlusconiego do dymisji, co miałoby nastąpić na przestrzeni kilkunastu najbliższych dni, po przepchnięciu przez parlament pakietu obiecanych Unii Europejskiej reform, w połączeniu z dzisiejszymi danymi makro z Chin, w szczególności tymi o silnym wyhamowaniu inflacji w październiku, spowodowała, że w pierwszej części środowego handlu inwestorzy dość chętnie zwiększali swoje zaangażowanie w walory spółek.
Pierwsza część wtorkowej sesji na parkietach Starego Kontynentu nie była udana. Przedstawione dziś dane o tempie wzrostu gospodarczego Niemiec oraz całej strefy euro okazały się być gorsze niż oczekiwano – to oczywiście skutek kryzysu zadłużenia w Europie -, a jako że rynek akcji, podobnie zresztą jak cały finansowy, pozostaje ostatnimi czasy bardzo wrażliwy na wszystkie doniesienia wskazujące na spowolnienie ekonomii (szczególnie na Starym Kontynencie i w Stanach Zjednoczonych), to informacje te automatycznie przełożyły się na zwiększoną podaż walorów spółek ze strony inwestorów.
Jeszcze tylko kilka dni pozostało pracodawcom na wypełnienie i przekazanie swoim pracownikom formularzy PIT-11 za rok 2013. Warto poświęcić im więcej uwagi, gdyż w tym roku zmieniły się przepisy.
Po poniedziałkowej fatalnej sesji, podczas której europejski rynek akcyjny (STOXX Europe 600) zapadł się o 4,1 % i wszedł w fazę bessy, a amerykański poszedł w dół aż o 6,66%, najbardziej od grudnia 2008 r., ale zdołał jednak pozostać jedynie w fazie korekty, dziś na globalnych parkietach znów jest bardzo, ale to bardzo gorąco.
Po wczorajszej wyśmienitej dla ryzykownych aktywów sesji, wynikającej przede wszystkim z faktu osiągnięcia przez europejskich liderów konsensusu w sprawie kluczowych dla rozwiązania kryzysu zadłużenia kwestii, ale też z publikacji danych o 2,5% zgodnym z prognozami wzroście PKB Stanów Zjednoczonych w III kw., dziś zapał do ich zakupów ze strony inwestorów jest już albo znacznie mniejszy, albo wręcz go brak i w części segmentów rynków finansowych obserwowana jest realizacja zysków z ostatniego bardzo silnego ruchu w górę.