W czasie rozliczeń PIT obietnica błyskawicznego zwrotu podatku działa jak magnes. Doskonale wiedzą o tym cyberprzestępcy, którzy szukają coraz to nowszych sposobów, by wyłudzić pieniądze. Z najnowszych danych CERT Polska wynika, że w 2025 roku zgłoszono ponad 658 tys. potencjalnych zagrożeń w sieci, a liczba potwierdzonych incydentów cyberbezpieczeństwa wzrosła aż o 152 proc. rok do roku. Zdecydowana większość z nich to oszustwa internetowe, przede wszystkim phishing, czyli wyłudzanie danych i pieniędzy poprzez fałszywe wiadomości lub strony[1]. W sezonie podatkowym kluczowe staje się więc jedno: cyfrowa czujność podatnika. Jak nie dać się naciągnąć?
W branży TSL każdy dzień zwłoki w płatności, potrafi realnie zachwiać płynnością finansową firmy. Niestety, nawet najbardziej rzetelny przewoźnik, czy spedytor może trafić na kontrahenta, który spóźnia się z przelewem lub próbuje uniknąć zapłaty. W takich sytuacjach liczy się nie tylko determinacja w dochodzeniu roszczeń, ale przede wszystkim to, jakie dane i dokumenty mamy w ręku.
W branży TSL temat windykacji należności powraca jak bumerang. Z jednej strony przedsiębiorcy zmagają się z chronicznymi zatorami płatniczymi, z drugiej – wciąż krążą liczne stereotypy, które sprawiają, że wiele firm reaguje zbyt późno albo unika działań windykacyjnych. W efekcie przedsiębiorcy narażają się na utratę płynności finansowej i problemy z dalszym rozwojem.
Nieprawidłowe zabezpieczenia w umowach transportowych oraz szkody powstające podczas transportu towarów są przyczyną licznych reklamacji i roszczeń ze strony zleceniodawców umów.
Debata mediów podczas VI Kongresu Biur Rachunkowych w Targach Kielce stała się punktem odniesienia do szerszej refleksji nad rolą prasy branżowej w procesie stanowienia prawa. W czasach, gdy informacja rozprzestrzenia się błyskawicznie, a konkurencją dla gazet są TikTok czy Facebook, pytanie o to, czy media mają realny wpływ na legislację, nabiera szczególnego znaczenia.
Dla czytelników portalu Rachunkowość.org oraz Księgowość.org 15% rabatu!
Kolejne etapy formalnej edukacji odkrywają przed dzieckiem nowe obszary wiedzy i umiejętności. Na przedmiot rozwijający kompetencje ekonomiczne trzeba jednak poczekać do momentu rozpoczęcia nauki w szkole średniej. Według rodziców to zdecydowanie za późno. Aż 96 proc. z nich uważa, że edukacja finansowa powinna rozpoczynać się już w dzieciństwie[1]. W pewnym stopniu organizują ją – choć nie do końca świadomie – sami najmłodsi, bawiąc się w sklep lub grając w tematyczne planszówki. Tego typu zabawy odgrywają dużą rolę w kształtowaniu wiedzy o pieniądzach, jednak pierwszym poważniejszym zetknięciem z zarządzaniem finansami jest dla dziecka kieszonkowe.
Dynamicznie zmieniający się rynek wymaga wprowadzania przez podmioty wykonujące działalność bankową odpowiednio dostosowanej strategii w ramach wykonywanej działalności.
Windykacja przez wiele lat kojarzyła się z negatywnie – często była postrzegana jako brutalna, agresywna i pozbawiona jakichkolwiek zasad etycznych. Jednak w ciągu ostatnich lat branża ta przeszła znaczną transformację, stawiając na profesjonalizm, przejrzystość i szacunek wobec klientów.
Ponad połowa firm obawia się dziś, że ich klienci nie uregulują zobowiązań na czas – wynika z raportu Intrum European Payment Report 2025. Choć w pierwszej połowie 2025 roku polska gospodarka przejawiała oznaki stabilizacji, z prognozowaną roczną dynamiką PKB na poziomie 3,6%, to jednak w kolejnych latach przewidywane jest stopniowe zmniejszenie dynamiki do ok. 3,1% w roku 2027. Takie spowolnienie może dodatkowo pogłębiać problemy z płynnością, które i tak są już poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstw. Aż co czwarty przedsiębiorca przyznaje, że w perspektywie dwóch lat musi liczyć się z ryzykiem zamknięcia firmy – w sektorze MŚP podobne obawy zgłasza niemal 30% podmiotów. Opóźnienia w płatnościach to dziś jeden z najważniejszych czynników ryzyka w biznesie. Dlatego profilaktyka zadłużeniowa, jasno sformułowane umowy – także leasingowe – oraz profesjonalne wsparcie doradcze stają się fundamentami świadomego zarządzania finansami.
Umowy leasingowe od lat należą do najchętniej wybieranych form finansowania inwestycji przez polskie firmy - aż 66% małych i średnich przedsiębiorstw wskazuje go jako najważniejsze źródło, co daje drugi najwyższy wskaźnik w całej Unii Europejskiej. Popularność ta nie dziwi: leasing pozwala na szybki dostęp do nowoczesnych technologii i środków trwałych, bez konieczności angażowania dużego kapitału własnego. Zyskuje się elastyczność, korzyści podatkowe i możliwość systematycznej wymiany sprzętu, ale za tą wygodą stoi odpowiedzialność. Gdy firma przestaje regulować raty, zaczyna się ciąg zdarzeń, którego skutki mogą poważnie zagrozić dalszemu prowadzeniu działalności. W 2024 roku zadłużenie wobec firm leasingowych przekroczyło 1,36 mld zł i było o niemal o 1/4 wyższe niż rok wcześniej.
Ponad trzy na pięć polskich firm wskazuje opóźnienia w płatnościach od klientów jako poważne wyzwanie biznesowe, wynika z badania Intrum European Payment Report 2026 (EPR)[1]. Problem nie jest jednak rozłożony równomiernie. Dane branżowe pokazują, że ponad 8 na 10 polskich firm regularnie doświadcza opóźnień, a niemal co trzecia czeka na zapłatę faktur dłużej niż 60 dni[2]. Łączne zaległe zobowiązania polskich przedsiębiorstw przekroczyły na koniec 2025 r. 45 mld zł[3], a problem koncentruje się w kilku branżach: transporcie, budownictwie, telekomunikacji i przemyśle przetwórczym. Nawet sektor publiczny, pomimo ustawowego limitu, płaci średnio po 68 dniach[4].
Jesteś ambitny, rozwijasz się zawodowo, inwestujesz w swoje kwalifikacje, zdobywasz nowe kompetencje. Wydaje się, że sukces na rynku pracy jest gwarantowany.
Praca zdalna została uregulowana w Kodeksie pracy. Nowe przepisy nakładają na pracodawców nowe obowiązki. W związku z tym wielu z nich stanęło przed pilną potrzebą cyfryzacji. Niektórzy otworzyli też oczy na inny problem, o którym być może wcześniej nie myśleli – czyli rozliczenia z fiskusem w zakresie odliczenia od podatku komputerów i urządzeń przekazywanych pracownikom. Czy jest się czego bać?
Prognozy demograficzne wskazują, że w nadchodzących dziesięcioleciach starzenie się ludności Unii Europejskiej będzie postępować coraz szybciej. Statystycy Eurostatu przewidują, że do 2050 r. udział osób 55+ w populacji osiągnie ponad 40 %, a jednocześnie o 13,5 % skurczy się liczba osób przed 55 rokiem życia. Proces starzenia się społeczeństwa odzwierciedlenie znajduje również na rynku pracy. Minęły czasy, gdy pracodawcy niechętnie zatrudniali osoby powyżej 50 roku życia. Wręcz przeciwnie – obecnie ich angaż może przynieść przedsiębiorcom wiele zalet.