Długi w bankach, zaległości względem telekomów i…. firm ubezpieczeniowych. Długi ubezpieczeniowe znajdują się na niechlubnej liście TOP 3 wszystkich wierzytelności obsługiwanych przez Intrum, lidera rynku windykacji. Według danych z Krajowego Rejestru Długów, dłużnicy są winni towarzystwom ubezpieczeniowym ponad 402 mln zł (w ciągu roku kwota ta wzrosła o 20 mln zł!), z czego konsumenci blisko 181,5 mln zł!. Mowa o ponad 166 tys. Polaków, którzy nie płacą ubezpieczycielom na czas[3]. Realnie to zadłużenie jest jeszcze większe, ponieważ część zaległości, te wynoszące mniej niż 200 zł, nie zostają wpisywane do KRD.
Jak wynika z najnowszego badania Intrum ”European Consumer Payment Report 2021”[1], pandemia obniżyła dochody aż 46 proc. konsumentów w naszym kraju, co z kolei wpłynęło na zdolność Polaków do terminowego wywiązywania się ze zobowiązań finansowych[2]. Co 3. osoba (32 proc.) przyznaje, że obecnie musi regularnie pożyczać pieniądze, by mieć środki na zapłatę rachunków.
Stopy procentowe rosną, a wraz z nimi – kurs franka szwajcarskiego w stosunku do polskiego złotego. Dodatkowo posiadacze kredytów we frankach nie mogą liczyć na wakacje kredytowe. Co robić w tak trudnej sytuacji? Choć kwestia unieważnienia lub odfrankowienia kredytu znana jest wielu kredytobiorcom, wciąż niektórzy borykają się z przekierowaniem swojej sprawy do sądu i uzyskaniem odszkodowania. W jakiej sytuacji można złożyć pozew do sądu i czy wygrana z bankiem jest w ogóle możliwa?
Jeszcze kilka lat temu termin „prokliencki” był jednym z najmniej spodziewanych określeń dla windykatora. Windykacja kojarzyła się przede wszystkim z trudnymi rozmowami, z presją i eskalacją konfliktu. Czy jest zatem możliwe połączenie skutecznego odzyskiwania długów z podejściem proklienckim? Ku zdziwieniu wielu osób kierujących się stereotypami - jest to nie tylko możliwe, ale wręcz konieczne w nowoczesnym biznesie.
Zakupy online możemy robić coraz szybciej i wygodniej. Kupowanie za pomocą kilku kliknięć w naszym laptopie czy smartfonie stało się dziecinnie proste.
Choć mieszkania są coraz tańsze, zdolności nabywcze Polaków kurczą się. Czy w najbliższym czasie uzyskanie finansowania będzie łatwiejsze?
Nowy tydzień na globalnych rynkach finansowych, w tym także na polskim, rozpoczął się dość spokojnie, aczkolwiek po myśli obozu byków.
Rekordowo dobre wyniki „czarnego piątku” w Stanach Zjednoczonych oraz optymistyczne doniesienia dziennika La Stampa dotyczące szykowanej przez MFW pomocowej pożyczki dla Włoch, zadecydowały o wyraźnym wzroście apetytu globalnych inwestorów na bardziej ryzykowne aktywa i tym samym o dobrym otwarciu nowego tygodnia handlu we wszystkich segmentach światowych rynków finansowych.
Zewnętrzne źródła finansowania, m.in. w postaci kredytów, często są niezbędne, aby nie tylko zadbać o rozwój firmy, ale też, jak to miało miejsce np. w korona-kryzysie, by przetrwać na rynku w niesprzyjających warunkach. Z drugiej strony, pandemia, zwłaszcza w początkowych etapach, wpłynęła negatywnie na nastroje części przedsiębiorców, budząc obawy dotyczące korzystania z zewnętrznych form wsparcia biznesu.
Okres letni to czas wesel. Ich organizacja nie jest jednak tania. Według jednej z agencji ślubnych statystyczna para młoda na organizację przyjęcia dla 100 osób w 2024 roku wyda średnio od 85 do 100 tysięcy złotych! Dla wielu osób taki wydatek może wykraczać poza ich codzienny budżet. Ekspertka Intrum postanowiła przyjrzeć się co się na te koszty składa i czy da się je zmniejszyć. Odpowiedź – da się, ale wymaga to pewnego zaangażowania, o którym mowa w poniższym materiale.
Rynek walutowy jest jednym z najważniejszych elementów współczesnej gospodarki. To przestrzeń, w której codziennie zawierane są transakcje o wartości przekraczającej biliony dolarów, co czyni go największym i najbardziej płynnym rynkiem na świecie. Dla wielu inwestorów Forex stanowi okazję do aktywnego uczestniczenia w globalnym obrocie kapitałem, a dla przedsiębiorstw jest mechanizmem niezbędnym do rozliczeń międzynarodowych. Pomimo ogromnej skali działania, zasady funkcjonowania rynku walutowego są logiczne, jeśli zrozumie się jego mechanizmy, strukturę oraz relacje pomiędzy uczestnikami.
Choć studia dzienne na wyższych uczelniach publicznych są bezpłatne, w praktyce ich ukończenie generuje duże koszty. Wynajem mieszkania lub pokoju w akademiku, wyżywienie, zakup książek, wreszcie dojazdy – wszystko to wiąże się z opłatami, których pokrycie może być sporym wyzwaniem. Studia zaoczne lub na uczelni prywatnej wiążą się z dodatkowym kosztem w postaci czesnego. Skutek? Ze względu na aktualną sytuację finansową aż 17 proc. osób rozważa rezygnację z kształcenia. Część z nich myśli o urlopie dziekańskim, inni chcą rzucić studia i skupić się na pracy. Jak zadbać o finanse w trakcie roku akademickiego, by podjęcie takiego kroku nie było konieczne?
Od kilku miesięcy coraz głośniej mówi się o możliwości skrócenia tygodniowego wymiaru pracy w Polsce. Wiele osób zadaje sobie pytanie: czy rzeczywiście nowe przepisy obejmą wszystkich pracowników, czy będzie to tylko test w wybranych sektorach? I co najważniejsze - czy zmiana wejdzie w życie szybko?
Jak wynika z ankiety przeprowadzonej wśród Ekspertów finansowych Credipass, rynek kredytów hipotecznych w 2025 roku może pozostać w stagnacji. Choć połowa ekspertów uważa, że dostępność kredytów wzrośnie, aż 44% wskazuje na utrzymanie status quo. Czy Polacy wrócą po kredyty? Kluczową rolę odegrają ceny nieruchomości oraz decyzja Rady Polityki Pieniężnej o obniżce stóp procentowych.
Jednocześnie 40 proc. deklaruje, że w tym roku albo jest zmuszona ciąć wydatki wakacyjne, albo w ogóle ich nie poniesie. Polacy w zdecydowanej większości finansują wakacje z własnych oszczędności.