Banki zarabiają między innymi na tym, że pożyczają nam pieniądze na wyższy procent niż płacą swoim klientom na lokatach.
W czwartek inwestorzy na światowych rynkach akcyjnych, bardzo chętnie kupowali walory spółek oraz zwiększali swoje zaangażowanie w euro w zamian za dolary.
Czwartek upłynął na GPW pod hasłem kontynuacji środowego osłabienia. Jego skala była większa niż wczoraj, po raz kolejny okazała się być istotniejsza od tej zaobserwowanej na rozwiniętych europejskich parkietach oraz znów stała na przekór wzrostom za oceanem.
Czwartkowa sesja jest już drugą z rzędu udaną na globalnym rynku finansowym, w tym także na naszym krajowym.
Środowa sesja przyniosła wyhamowanie akcji zakupowej obserwowanej na rynku naszej waluty we wcześniejszych czterech dniach handlu - podczas nich ceny: dolara i euro względem złotego szły w dół -, a także wczoraj na GPW.
W poniedziałek przez warszawski parkiet przelewa się kolejna wyraźna fala wzrostów. Ruch w górę obserwowany jest także na zachodnich rynkach, choć jego dynamika jest już mniejsza niż na GPW.
Ponad 42 mld zł – tyle wyniosła średnia wartość kredytów hipotecznych udzielonych w latach 2010-2014 przez banki uniwersalne w Polsce.
Mali i średni przedsiębiorcy muszą wysłać swoją pierwszą ewidencję VAT w postaci jednolitego pliku kontrolnego. Mają na to czas tylko do 27 lutego. Raportowanie JPK związane jest z osobistą odpowiedzialnością za przekazywane dane. Najbardziej widać to w podatku VAT.
Pierwsza w tym tygodniu sesja na warszawskiej giełdzie rozpoczęła się w bardzo dobrych nastrojach.
Przedstawione dziś dane dotyczące marcowej aktywności sektora przemysłowego Chin, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i Polski okazały się być nieco lepsze niż sądzono, a te dotyczące Eurolandu pokryły się ze średnią prognoz.
Niskie stopy procentowe stanowią zachętę dla potencjalnych kredytobiorców. Na ich obniżce skorzystają także osoby, które już zdążyły zaciągnąć zobowiązania.
Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie była dość leniwą i spokojną, choć w ślad za rynkami na Starym Kontynencie upłynęła pod hasłem spadku głównych indeksów GPW.
Oprócz waloryzacji rent i emerytur będzie jednorazowy dodatek. Bonus wyniesie maksymalnie 400 zł, ale najwięcej świadczeniobiorców otrzyma jedynie 50 zł.
6,3% - tyle w czerwcu wyniósł udział Domu Kredytowego Notus w rynku sprzedaży kredytów hipotecznych. Jest to wynik najwyższy od początku istnienia firmy.