Niedzielny wieczór, autostrada A4 w kierunku Niemiec. W kabinie ciągnika – tablet z giełdą transportową, telefon z systemem TMS i trzy ekrany GPS. W teczce między fotelami nadal znajduje się jednak papierowy list przewozowy w trzech egzemplarzach. Jego treść wynegocjowano w Genewie w 1956 roku, natomiast obowiązujący do dziś układ graficzny ustandaryzowano dopiero w 1971 roku – piętnaście lat po podpisaniu Konwencji CMR. Za kilka dni polski przewoźnik wystawi fakturę za pośrednictwem KSeF i rozpocznie oczekiwanie na płatność.
Przepisywanie danych z faktur to prawdziwa zmora wielu księgowych. Na szczęście z pomocą przychodzi OCR (ang. Optical Character Recognition), czyli technologia, która automatyzuje tę żmudną pracę i pozwala skupić się na ważniejszych zadaniach w firmie czy biurze rachunkowym. Potrafi automatycznie rozpoznać znaki i całe fragmenty tekstu w pliku graficznym o postaci rastrowej. Jego głównym celem jest odczyt i identyfikacja treści zawartych w zeskanowanych dokumentach. W tym artykule wyjaśniamy, jak dobry OCR może usprawnić pracę księgowych, ograniczyć stres i znacząco zaoszczędzić czas.
Nie da się przebywać wyłącznie w świecie wirtualnym. Nawet programista musi czasem dojechać do klienta. Może to robić własnym środkiem transportu lub np. autem zapewnionym mu przez pracodawcę.
Wydawałoby się, że powszechny dostęp do Internetu oraz digitalizacja znacząco przyczynią się do zmniejszenia zużycia papieru. Tak się jednak nie stało - zapotrzebowanie na ten surowiec wciąż rośnie, a organizacje zbyt długo zastanawiają się nad wprowadzeniem tzw. “dobrych praktyk” i zamianą uciążliwej papierologii na bardziej efektywne rozwiązania technologiczne . Jakie zalety ma elektroniczne przetwarzanie dokumentacji i dlaczego wciąż boimy się z niego korzystać?
Targi Kielce po raz szósty otrzymają - przyznawany przez BCC oraz Urząd komitetu Integracji Europejskiej - Medal Europejski dla Usług.